Tajna organizacja doprowadzi do upadku polską politykę?!

Tajna organizacja pozostająca w cieniu doprowadzi do upadku polską politykę?!

smolensk newsy sledztwoOd jakiegoś czasu nawet w polskiej, a więc lokalnej polityce mówi się o tak zwanych „wajchowych” zmian jakie następują co jakiś czas w naszym kraju. Wajchowym ma być więc polityk taki jak Olechowski, który pojawia się w kluczowych momentach, zakłada jakąś partię polityczną (wcześniej PO, teraz Nowoczesna.pl) a potem na kilka lat odsuwa się w cień. Nie mniej tajemniczym wajchowym jest spec od realiów politycznych, psychologii i socjotechniki (czy aby na pewno tylko od tego?!), pan Tymochowicz.

Polecam to co powiedział pan Tymochowicz w Superstacji. Nagranie szybko znika z You Tube:
Tymochowicz: „PO stworzyła państwo-potwór, pod pozorem adopcji i domów dziecka handluje się ludźmi”

Powoli dochodzi do nas przekonanie, że owszem, istnieją jakieś tajemnicze, związane ze światem korporacji, biznesu, spec-służb, mafii i…, gremia, organizacje. Które zakulisowo wpływają na politykę w naszym, i nie tylko naszym kraju. I przede wszystkim, robią one wszystko, by one same i ich działania pozostały w cieniu. Poza rezultatami ich działań, które przedstawia się masom w mediach, w odpowiedniej „oprawie„.

To, co napiszę w tym artykule to tylko prognoza, i nie jest to nic nowego. Mówił o tym nawet medialny pan Krzysztof Jackowski, pod pozorem tak zwanej „przepowiedni„. W jego opinii, rok 2015 będzie rokiem destabilizacji sytuacji politycznej w kraju. Ale co najważniejsze, twierdzi on, że jakaś tajemnicza „organizacja” pozostająca w cieniu, ujawni coś tak strasznego, że Polacy na długie lata utracą jakąkolwiek wiarę w polską politykę.

Polecam obejrzeć dwa jego nagrania:
Video (wizja) z 7 marca 2009: „dwa samoloty, wschód, Ukraina, wojna
Video z 30 grudnia 2014: „wizja Jackowskiego odnośnie 2015

Dobrze, można Jackowskiego traktować jako oszołoma. Albo jak wtajemniczonego „jasnowidza„, który rzeczywiście ma kontakt z tą „drugą stroną„. Można traktować go także jako „dobrze poinformowanego„, który z sobie tylko znanych powodów, informuje nas o zamiarach elit w modnej formie „jasnowidztwa„. Ale czy mamy jakiekolwiek podstawy by mówić o tym, że w słowach Jackowskiego jest jakikolwiek sens, że nie są to wyssane z palca brednie? Pan Krzysztof Jackowski oficjalnie współpracuje z polską policją, to po pierwsze. Ale to tak nawiasem mówiąc.

Przeanalizujmy to. Otóż wszystkie środowiska polityczne szykują się do wielkiej zmiany w Polsce. Robi to także bardzo szeroko rozumiane środowisko Platformy Obywatelskiej (nie chodzi tylko o samą PO). Owszem, ich partię Nowoczesna.pl przedstawia się jako partię w której nie ma miejsca dla spadochroniarzy z PO. Ale poczekajmy do lata, do września. Wtedy sondaże dla PO (w tym te poufne, tajne, czyli prawdziwe) będą jeszcze bardziej niepomyślne. W mediach będzie trwał raban.

I nagle okaże się, że: „trzeba ratować kraj przed oszołomami od Dudy, Kukiza i Kaczyńskiego„, więc miejsca dla PO-wców w Nowoczesna.pl się znajdą. Jako spadochroniarze przejdą tam „twardzi gracze” pokroju Schetyny. Natomiast okrojona PO zostanie z przywództwem Ewy Kopacz i „psiapsiółek„. Która już teraz histerycznie i agresywnie broni swojego całkowitego, wręcz dyktatorskiego przywództwa w tej partii. No niestety, nie podeprę tej prognozy żadnym linkiem medialnym, ale na wszelki wypadek ją zapamiętajcie. Czytaj dalej

Smoleńsk: 4 lata skłócania Polaków. Chocholi taniec na trupach

Smoleńsk: 4 lata skłócania Polaków. Chocholi taniec na trupach

Oszczędzę w tym felietonie argumentacji, czy 10 kwietnia 2010 roku miał miejsce zamach terrorystyczny czy była to tylko katastrofa.

katastrofa smolenska zamach zdjecia

Źródło: wikipedia.org

Jako pierwszy argument podam fakt, iż katastrofa smoleńska została we wzorowy sposób wykorzystana do dzielenia Polaków. Ten medialny diabeł z pudełka spełnia wszystkie wymagania, jeśli chodzi o idealny temat zastępczy. Emocje są? Są. Brak woli wyjaśnienia jest? Jest. Z jednej strony mamy wyznawców pancernej brzozy, a z drugiej strony wyznawców zamachu ruskich, którzy opierają się na „eksperymentach” na puszkach po browarze. Tak, sam widziałem parę lat temu taką sytuację na konferencji zespołu Macierewicza.

Temat smoleńska jest czasami wyciągany jako zapychacz antenowy, gdy trzeba coś ważnego ukryć bądź wyciszyć. Temat zastępczy – te dwa słowa zostały w zasadzie wymyślone przez prawicę, ale idealnie pasują także do zagadnienia katastrofy smoleńskiej.

Zarówno katastrofa smoleńska jak i niedawne tajemnicze zaginięcie samolotu Boeing 777 malezyjskich linii lotniczych stwarzają niebezpieczny precedens. Precedens ten to orzekanie o przyczynie katastrofy i zamykanie śledztwa bez dowodu najważniejszego – wraku samolotu. W przypadku zaginionego Boeinga 777, malezyjski premier stanowczo wyrokował o tym, że samolot się rozbił, pomimo tego, że do dziś (10 kwietnia 2014) nie odnaleziono ani jednego ciała i ani jednego kawałka tegoż samolotu.

Czego może nas nauczyć katastrofa smoleńska? Tego, że nawet w nauce nic nie jest pewne, ostateczne ani jednoznaczne. To, co jeden naukowiec z danego zespołu potwierdza, zostaje obalone przez innego naukowca z drugiej strony.

Obecnie, czwarty już rok z rzędu, jest odprawiany chocholi taniec na trupach. Ten wrak samolotu, którego analiza mogłaby potwierdzić lub rozwiać wątpliwości – nigdy nie zostanie sprowadzony do Polski. Gdyby został sprowadzony, trzeba by było wymyślić jakiś inny, elektryzujący temat zastępczy, który dzieliłby Polaków na dwie skłócone grupy. W tej kwestii wrak prezydenckiego samolotu jest wrakiem, który jednoczy całą scenę polityczną w Polsce.

Wszelka władza na tym się opiera. Powstaje najpierw grupa rządząca. Grupa rządząca potem tworzy sobie „opozycję” którą kontroluje. Lepiej samemu stworzyć opozycję i ją kontrolować, niż czekać, aż powoła ją ktoś inny, ktoś naprawdę wkurwiony.

Jeśli społeczeństwo lub dowolna grupa osób jest skłócona i rozbita na kilka podgrup, nigdy nie dokona ona wielkich rzeczy, nigdy się nie zbuntuje, nigdy nie dokona przemian.

Czy kwestia tego, co się tam wydarzyło, jest priorytetem w dzisiejszej sytuacji gospodarczej i geopolitycznej? Śmiem twierdzić, że nie.. Ludzie mają o wiele większe problemy, np takie, jak wyżyć w realiach neokolonialnego wyzysku, jak wyżywić rodzinę, jak spłacać kredyty na lichwiarskich procentach.

Katastrofa smoleńska – nagranie z 10 kwietnia 2010:

Jarek Kefir

Proszę o rozpowszechnienie tego materiału!

 

Możesz wesprzeć autora tej strony. Warto wspierać niezależne media! (kliknij tutaj po informację)
Dzięki wsparciu czytelników moja strona “Kefir 2010″ nie potrzebuje “sponsorów” i może zachować niezależność.