Tag: siatkówka

Federacja Siatkówki miała zapewnić sukces wyborczy PO?

Prezentuję ciekawy komentarz z jednego z portali o tym, co tak naprawdę stoi za nie finansowaniem przez państwo mistrzostw świata w siatkówce.

Publikuję ten artykuł choć idei sportu w TV i samego kibicostwa, które są pożywką dla potężnej branży bukmacherskiej. Publikuję go by pokazać, jak rozgrywa się lud za pomocą emocji, w tym emocji patriotyzmu. Czym są te emocje dla elit, rządzących? Są niczym innym jak bezwartościowymi i pustymi hasłami, którymi zręcznie manipuluje się ludzi. Robi to każda władza.

Sport, kibicostwo i emocjonowanie się tym, to chyba jedna z niewielu rozrywek jakie zostały większości Polaków, a tutaj masz, zakodowane, bo rządowi intratny, międzynarodowy geszeft przeszedł koło nosa.

Do Czytelników i komentujących – nie popieram żadnej partii ani ideologii, i nie w polityce widzę nadzieję na zmiany. To tematy na zupełnie osobne artykuły i były one wiele razy na mojej stronie poruszane.

Wstęp: Jarek Kefir

Proszę o rozpowszechnienie tego materiału!

Cytuję: „Obecnie wszystkie portale od rana nadają o tym, że Tusk kazał Orlenowi nie sponsorować mistrzostw w siatkówce. Tylko Gazeta Wyborcza się ociągała. To prawdziwa informacja, Tusk faktycznie wpłynął na Orlen, a konkretnie na Krawca by nie finansował MŚ. Prasa nie do końca jednak podaje prawdziwą przyczynę. Sugeruje się że to przez Schetynę, a to nieprawda. By zrozumieć co stało za decyzją Tuska trzeba cofnąć się do słynnej rozmowy Grasia z Krawcem. Przypomnę jej newralgiczny fragment:

JK: Druga rzecz, to już gadałem z Cichym [Jacek Cichocki, szef Kancelarii Premiera – red. Wprost] i z Włodkiem [Karpińskim, szef MSP – red. Wprost] też wczoraj. […] Pytanie, no bo to jest też taki okres, wrzesień, trzy tygodnie września tuż przed wyborami samorządowymi, że to, moim zdaniem, powinno dobrze wyglądać. Najlepiej jakby był sukces sportowy przy okazji. [W tym czasie w Polsce mają się odbywać mistrzostwa świata w siatkówce – red. Wprost] […] Cichy miał rozmawiać z Karpińskim i z Donaldem też, bo rozumiem, że ta impreza musi wyglądać, musi być godna.
PG: Tak! Jak już jest, to Polacy lubią takie rzeczy. […]

Z rozmowy wynika że PO traktowała MŚ jako trampolinę do kolejnego zwycięstwa wyborczego. Medal Polaków miał być ustawiony z władzami światowej siatkówki, co miało się przełożyć na nastroje społeczne i skok popularności PO. Dlatego PO była szalenie zainteresowana sfinansowaniem imprezy i przekazaniem kasy „komu trzeba”.

Można tylko domniemywać, że kanałem przerzutowym łapówki dla FIVB miał być Polsat lub jego agenda, lub agencja reklamowa, źródło łapówki miało znaleźć się z kolei w ORLENIE. Jednym zdaniem pieniądze publiczne miały być wykorzystane do kampanii wyborczej PO. Kiedy została opublikowana rozmowa Grasia z Krawcem wszystko spaliło na panewce.

Władze światowe siatkówki strasznie się wku…ły. Zadziałał mechanizm domina. Wtedy zapadła decyzja żeby ukarać Polaków, bo nie ma odpowiedzialności rządzących, za ich wałki ponoszą zawsze odpowiedzialność Ci mali na dole. Tak pozbawiono Polaków prawa do transmisji w otwartym kanale.”

Autor: badziewiak66 z niezalezna.pl