Tag: poezja

OLGA TOKARCZUK: WOLNOMYŚLICIEL CZY POLITYK!?

Spontaniczne, wolne myśli o Oldze Tokarczuk

Stwierdziłam, że przez większą część mojego życia aż do roku zeszłego, skupiałam się bardziej na systemach i ideologiach, w skrócie na epitetach, przymiotnikach, ocenach, nazwach, czyli nie na samych faktach, ale na tym w jaki sposób te fakty segregować, porządkować, układać i oceniać. Skupiałam się więc na ulubionej rozrywce umysłu, który lubuje się w różnorodności narracji wydarzeń. Dzięki bowiem różnorakim interpretacjom i narracjom – czyli korzystaniem z ocen, epitetów, przymiotników i przydawek, pojawia się różnorodność emocji. Która z kolei sprawia, że życie jest ciekawe i wciągające. Nudziło mnie dociekanie czy faktycznie coś się wydarzyło. Wolałam historię – „his story” – czyli swoją historię wymyślać do tych faktów, bo jest to praca twórcza, uruchamiająca serotoninę, dopaminę etc.

Dziś wzięłam notes i zaczęłam pisać coś co mnie zupełnie zaskoczyło, bo jak wiesz piszę zawsze bez planu i samo się układa. Napisałam: Jest niedziela godzina 18:56. W oddali słychać dźwięk włączonej pralki, otula mnie światło choinki z neonowymi lampkami, czuję zamyślenie. Czemu teraz po wielu latach pisania skupiam się nie na opisie jakiś wielkich idei i odkryć, tylko na tym co się dzieje tu i teraz – na faktach.

No i tak piszę dalej i dalej. I doszło do mnie, że w danym momencie może się wydarzyć tylko jeden fakt, czyli rzeczywistość jest jedna w danej chwili. Oczywiście za chwilę może się zmienić. Za chwilę zamiast siedzieć mogę wstać. Podobnie z faktami historycznymi – są one konkretne – albo kogoś zabijasz albo nie. Albo jesteś agresorem zabójcą albo ofiarą zabójcą – oczywiście – może być jednocześnie dwóch agresorów czy dwie ofiary. Ale w momencie zabijania masz jedną motywację, myśl, odczucie – nie można mieć jednocześnie dwóch sprzecznych emocji, myśli, odczuć. Jasne za chwilę może się to zmienić, ale w danym momencie dzieje się zawsze tylko jedna rzecz.

Często rzeczywiście próbujemy walczyć z realiami, albo ich nie widzimy, bo zasłania nam wiedzenie, nasza ideologia, system wierzeń etc., czyli epitety i interpretacje. W odniesieniu do Olgi Tokarczuk, pewnie ma rację, bo jak w każdej wojnie są Polacy, którzy faktycznie zabijali nie tylko ze strachu – jako ofiary – ale także ze zwykłego zła w sobie. Jednak jest wielką niesprawiedliwością kłaść nacisk na ten ułamek prawdziwych skurczybyków. I teraz wracając do faktów: Rzeczywistość jest taka, że większość Polaków zachowywała się w porządku i nieagresywnie. Większość Polaków była ofiarami, a nie agresorami.

Czytając książkę Tokarczuk i nie umniejszając jej talentu – bo moim zdaniem go ma – widzę, że skupia się wciąż na mniejszościach, wyjątkach, odszczepieńcach, dziwakach, na ludziach z marginesu wszelakiego – jak to pisze – osobliwościach. Podobnie też mówi o zbiorowościach – np społeczności Polskiej podkreślając wyjątki i uwypuklając je. A jak wiadomo, wyjątki są i zawsze były. Jednak w badaniach socjologicznych patrzymy na przeciętność. A odchylenia od normy – czyli Polacy, którzy zabijali jak i Polacy którzy heroicznie tracili życie dla innych, są na krzywej Gaussa wskazani jako odchylenia. Czytaj dalej OLGA TOKARCZUK: WOLNOMYŚLICIEL CZY POLITYK!?

KIM JEST KOBIETA A KIM MĘŻCZYZNA? SPOJRZENIE POETYCKO-DUCHOWE

Wpis o tym, kim jest kobieta, a kim mężczyzna..

O poezji i prozie, jyin i yang, zachodzie i wschodzie, nocy i dniu.

Zagubieni pośród mroku
Codziennej niedoli żywota
Zapominamy często o tym

Co jest sednem

O miłości! Wzlatuj ponad światy
Poznawana przez eony czasu
Siłą wciąż nieznana i nieopisana
Niech nam doda skrzydeł!

Zatopi nas w ogniu namiętności
I mroku filozoficznych przemyśleń
Których potem nie pamiętamy
Już o wschodzie słońca

Bądźmy tymi, którzy są
Manifestacją nowej ery
Pośród oceanu roztrzaskiwanych z hukiem iluzji
Odnajdźmy sedno, zdobądźmy sens, poczujmy jedność

Natura tego świata jest dwoista – podwójna – dualna. Porządek kobiecy (yin) i porządek męski (yang) są odwieczne i ponadczasowe. Jednak są one w każdym z nas. W każdym z nas są elementy pierwiastka yin (kobiecego, biernego) jak i elementy pierwiastka yang (męskiego, aktywnego). Są one obecne i w psychice, i w codziennym życiu, i w naszych ciałach. Są oczywiście kobiecy mężczyźni i męskie kobiety. Nie da się tego jednoznacznie rozdzielić i stworzyć stuprocentowego mężczyzny i stuprocentowej kobiety. Jednak polityczni ideolodzy źle zrozumieli tę naukę i wymyślili jedną z liberalnych doktryn (gender).

Która nie tyle co miesza te pojęcia i pierwiastki, bo one zawsze są wymieszane, ale je wręcz usuwa. Człowiek ery neoliberalnego kapitalizmu to konsument i obywatel idealny. Owca przeznaczona najpierw do strzyżenia, a potem na rzeź. Owca becząca i godząca się na wszystko, zastraszona przez anonimowego psa stróżującego, i wierząca w niewidzialnego pasterza. Bez narodowości, bez kultury cywilizacyjnej, bez płciowości. Bez właściwości, miałka i nijaka, konsumująca plastikową tandetę jeansów, coca-coli i disneya. PRzeciętny średniak, niczego nie kwestionujący i niczemu się nie sprzeciwiający. Niczego specjalnego nie wymagający, o niczym specjalnym nie marzący. Oto człowiek – Ecce Homo! 😉 Czytaj dalej KIM JEST KOBIETA A KIM MĘŻCZYZNA? SPOJRZENIE POETYCKO-DUCHOWE