Tag: neoliberalizm

KIEDY ZACZYNA SIĘ BOGACTWO, A KIEDY BIEDA!?

Jak oceniasz swój status finansowy? Ludzie pod zawsze starają się ustalić granice pomiędzy bogactwem a biedą. Jednak teraz, przez dostępność kredytów jest to szczególnie załamane, gdyż ludzie biedni kupują sobie surogat (namiastkę) luksusu, na którego tak naprawdę ich nie stać, na kredyt. I dzięki temu strugają kogoś wyższego, niż w rzeczywistości są, ich ego rośnie i gardzą tymi, którzy są jeszcze niżej od nich. Jednocześnie cały czas choćby podświadomie boją się, że gdy tylko stracą płynność finansową i przestaną płacić raty, to do tej pogardzanej grupy niechybnie trafią.

Tak więc proponuję nowe, zdroworozsądkowe rozgraniczenie pomiędzy bogactwem a biedą, które na pewno nie spodoba się wielu ludziom. A już na pewno nie klasie średniej.

Czytaj dalej KIEDY ZACZYNA SIĘ BOGACTWO, A KIEDY BIEDA!?

CZY AGRESYWNY KAPITALIZM BYŁBY DOBRY DLA POLSKI?

Wielu ludzi chce, by dziki, agresywny kapitalizm (neoliberalizm) zastąpił to, co jest obecnie, a co nazywają oni socjalizmem i rozdawnictwem. Jednak w rzeczywistości nie ma socjalizmu. Jest korporacjonizm. Czyli rządy korporacji, które nie płacą w ogóle podatków. Za to całą strukturę utrzymują mniejsze firmy i zwykli podatnicy. A czym jest korporacjonizm? Jest on naturalną konsekwencją neoliberalnych, wolnorynkowych doktryn Ayn Rand i Margaret Thatcher.

Jeśli Thatcher mówi, że rząd nie ma swoich pieniędzy, tylko pieniądze podatników, to ma rację. Z tym, że ta opinia nie może być źródłem jeszcze większego zaciskania korporacjonistycznej pętli na szyi społeczeństwa. Gdyż w budżecie, którym dysponuje państwo, brakuje 90% – czyli podatków od korporacji, banków, miliarderów. Oni zasysają większość zasobów planety, całej reszcie ludzkości zostawiając ochłapy. I jeszcze mówią Ci za pomocą opłaconych przez siebie ideologów, że masz pracować za 4 złote za godzinę jak za rządów PO-PSL, bo jest kryzys i w budżecie brakuje pieniędzy. No ten permanentny kryzys jest właśnie dlatego, że korporacjonizm powoduje, iż 90% zasobów wędruje do garstki nielicznych, zamiast realnie krążyć i pracować w gospodarce.

Poniższe dwie wypowiedzi mojej znajomej, Pani Marty, są odezwą do tych, którzy taki kapitalizm popierają.

Cytat: „Wolny rynek – nie ma czegoś takiego. Jest rynek opanowany przez banki i korporacje. Kto może nas przed tym obronić, jeśli nie rządy państw narodowych (za pomocą odpowiednich rozwiązań prawnych)?? Przedsiębiorco, to nie rząd, który ci „zabiera” ani nie „darmozjady”, którym „rozdaje”, są twoim wrogiem. Społeczeństwo jest jednym organizmem! Ten „leming” za swoje 500 + kupuje twoje towary i usługi. Kupiłby więcej, gdyby nie robota koncernów: dumpingowe ceny, monopole, nachalna reklama, na którą idą miliardy. Przedsiębiorco, miej empatię i szacunek! Ten „darmozjad”, którego tak osądzasz może być osobą słabszą niż ty lub poszkodowaną przez los – nie każdy ma głowę do interesów, nie każdy jest kreatywny. Czy wychowanie dzieci nie jest wartością?

Mamy dość dóbr jako społeczność, żeby się nimi dzielić, tylko przestańcie szarpać każdy do siebie jak dzikie psy. Zresztą nawet psy w stadzie dzielą się mięsem ze słabszymi. Demontując państwo, wspierasz tych, którzy de facto bezczelnie cię kroją (m.in. za pomocą lichwy): psychopatycznych banksterów i szefów koncernów. Jesteśmy jedną rodziną. Czy żałowałbyś pieniędzy na wsparcie swojej siostry, gdyby nie mogła pracować, wychowując trójkę dzieci? Powiedziałbyś jej: „zapieprzaj do roboty, zamiast się mnożyć, bo to każdy umie”? Empatia, szacunek, współpraca, solidarność narodowa przeciwko banksterskiej mafii! Dochód gwarantowany 2000 zł. dla każdego obywatela! Suwerenny pieniądz narodowy!” Koniec cytatu.

Autor: Czytaj dalej CZY AGRESYWNY KAPITALIZM BYŁBY DOBRY DLA POLSKI?

NIE POPIERAM KONFEDERACJI I NIE GŁOSUJĘ NA BOSAKA!

Czas przejrzeć na oczy i powiedzieć kilka gorzkich słów prawdy.. Prawdy bardzo niepopularnej i wypieranej. Tak, powiem to głośno pomimo lawiny hejtu, jaka się zaraz na mnie wyleje. Konfederacja to partia bogaczy i elit. Jej rozwiązania to 19-wieczny, dziki kapitalizm, w którym pracownik nie ma praktycznie żadnych praw, a na którym zyskają bogaci pracodawcy i koncerny.

Nie popieram „Konfy” i nie zagłosuję na Bosaka!

I tak, mówię to głośno, pomimo tego, że fani Konfederacji są równie nadaktywni i fanatyczni, jak resetowcy, weganie, obrońcy zwierząt i płaskoziemcy. Dlaczego nie popieram Konfederacji? Bo jestem nacjonalistą-patriotą i zależy mi na zwykłych ludziach, a nie ma tym, by bogaci byli jeszcze bogatsi.

To jest partia, która broni wyłącznie interesów bogatych przedsiębiorców. Oni chcą zlikwidować podatek dochodowy, Kodeks Pracy, publiczną służbę zdrowia, usunąć dodatki socjalne, zlikwidować zasiłki dla bezrobotnych. Oto ich priorytety. Kto ma na tym zyskać, ci którzy ciężko pracują aby bogaci byli jeszcze bogatsi? Zwykły pracownik będzie w takim systemie prawie że niewolnikiem, zdanym na łaskę pracodawcy. Pracodawca nie zapłaci pracownikowi choćby złotówki więcej, niż każe mu państwo lub rynek. Nawet gdy ma miesięcznie miliony złotych dochodu netto, to będzie inwestował w jachty, samochody sportowe, złoto, biżuterię, dzieła sztuki, ale pracownikowi nie da złamanego grosza więcej, niż jest zmuszony dać. A dlaczego? To prawa ludzkiej psychologii. Korwiniści nie są mocni w psychologii i naukach społecznych. Oni kochają tylko wykresy i liczby, a te nie uwzględniają złożonych zależności psychospołecznych. Dla liczb jednostka jest tylko pikselem, którą w dodatku można zastąpić dowolną inną jednostką.

.

Tajny sojusz Konfederacji z Platformą Obywatelską

Top przeciek: Konfederacja dogadała się z PO, że jak wygrają wybory 2023 to będą rządzić razem. PO będzie kręcić lody i bogacić się na wyzysku, niskich pensjach i prywatyzacji. Zaś Konfederacja spacyfikuje opozycję, w tym Kukiza i lewicę, cofnie programy socjalne i wprowadzi morderczy kapitalizm neoliberalny. To będzie „teraz ku*wa my” i mafijne rządy do potęgi dziesiątej. Przy których „wielka smuta” z lat 2007 – 2015 będzie wspominana jako niemal złoty okres.

Teraz jest wyraźny podział na partie elit i partie zwykłych ludzi. Partie bogaczy, pracodawców, koncernów i elit to: Platforma Obywatelska, Nowoczesna, PSL, SLD i właśnie Konfederacja. Te partie wspierają też struktury deep state / cabal, czyli globalną, ukrytą władzę psychopatów nad ludzkością, która ma być zwalczana przez jasną stronę mocy. Tak naprawdę Konfederacja nie jest żadną partią antysystemową, to jedynie zasłona dymna. Jest wręcz bardziej systemowa niż PO.

Zarobki, socjal i podatki: podejście Konfederacji

W kwestii zasiłków – bogacenie społeczeństwa należy prowadzić od dołu, czyli dać ludziom większe pensje, opodatkować korporacje nie płacące ani grosza podatków, czego chce Morawiecki, jak i wprowadzając bezwarunkowy dochód podstawowy. Nie należy tego robić od góry, czyli od pracodawców, bo oni nie dzielą się zyskami z dołem piramidy. To jest naturalne. Jeśli zasili się doły, to gotówka wtedy wędruje ku górze, czyli także ku klasie średniej i ku pracodawcom. Bo kapitał zawsze wędruje ku górze, to jego naczelna zasada. A teraz nastąpiła tak wielka akumulacja kapitału na samej górze (miliarderzy, korporacje, banki), że doprowadziło to wręcz do zduszenia i paraliżu globalnej gospodarki. Bo te zasoby nie „pracują” w realnej gospodarce.

Dziwi mnie też to, że w Polsce, szczególnie w internecie, jest tak wielu korwinistów. Przecież u nas jest bieda aż piszczy, pracownik i tak ma mało praw, a oni chcą je jeszcze ograniczyć i sprawić, że pracodawca zamiast najniższej krajowej będzie za 8 godzin pracy płacił 1000 zł lub nawet mniej. Dlaczego? BO BĘDZIE MÓGŁ! Bo nikt mu nie zabroni, bo nie będzie płacy minimalnej. Mimo tego korwiniści są bardzo aktywni i fanatycznie bronią tych chorych i niewolniczych pomysłów, sądząc, że po skończeniu uczelni technicznej trafią do elity społecznej. Gówno! Nie trafisz do elity, bo tam wszystkie miejsca są już zajęte dla synalków samorządowców i POwców, a Korwin by jeszcze bardziej zacementował ten system! To jedno wielkie oszustwo. To także objaw syndromu sztokholmskiego, w którym ofiara (masochista) broni swojego oprawcę.

A jak ja bym to widział? Czy programy socjalne i podwyżki pensji są ważne? Może obniżka podatków i ograniczenie biurokracji? A może i to i to jest tak samo ważne? Spróbuję to przeanalizować.

.

Fakt 1: Warto podwyższać pensje i zachować socjal

Czytaj dalej NIE POPIERAM KONFEDERACJI I NIE GŁOSUJĘ NA BOSAKA!

CZY W TYM ROKU BĘDZIE POTĘŻNY KRYZYS I UPADEK GOSPODARKI!?

Obecnie przyczynkiem do globalnego kryzysu, przynajmniej ekonomicznego, może być epidemia koronawirusa. Na giełdach była już panika, ale bankierzy i inwestorzy (Black Rock itp) wpompowali w rynek chiński 170 miliardów dolarów, co chwilowo uspokoiło sytuację. Chiny już kolejny tydzień stoją, bo ludzie nie chodzą do pracy. Wraz z Chinami stoi cała Azja, bo nie ma półproduktów do fabryk z Chin.

Media głównego nurtu dopiero teraz, bo nie mają już wyjścia, wzięły się na odwagę by powoli zaczynać informować społeczeństwo o prawdziwych rozmiarach epidemii i jej możliwych skutkach. Nie tylko skutkach zdrowotnych zresztą. Zaczyna się powoli pisać o fałszowaniu przez Chiny oficjalnych danych na temat ilości zachorowań i zgonów na koronawirusa. Mówi się o analizach ekspertów niezależnych od rządu chińskiego. Powoli do głównego nurtu debaty publicznej przebijają się też informacje o możliwym kryzysie gospodarczym w wyniku epidemii koronawirusa i fakty, że prawie 760 milionów ludzi w Chinach jest objętych kwarantanną. Tylko małe portale poinformowały, że armie NATO przeprowadzają ogromne ćwiczenia na wypadek pandemii koronawirusa.

Czytałem o tym, że już powoli występują zakłócenia w globalnych łańcuchach dostaw towarów, czyli w logistyce. Brak produktów z Chin może oznaczać, że cała globalna gospodarka dozna już nie kryzysu, ale wręcz „zawału serca” w rezultacie procesów, które dzieją się w Chinach. O tym, jak delikatne są te łańcuchy dostaw, pisał David Korowicz w swoim naukowym opracowaniu o nazwie „Studium globalnego upadku systemowego.”

Cytat: „W każdej minucie świat zdaje się dzielić zaledwie jednokrotne uderzenie skrzydeł motyla od kompletnej systemowej dezintegracji; do takiego wniosku skłania lektura badania Davida Korowicza z fundacji FEASTA: „Coś za coś: Wzajemne zakażenie systemu finansowego i łańcuchów zaopatrzenia; studium globalnego upadku systemowego”.

Załączony 78-stronicowy dokument, który charakteryzuje niepokojąca trafność argumentacji, powinien znaleźć się natychmiast w rękach każdej osoby nawet w najmniejszym stopniu zaangażowanej w opracowanie strategii politycznej (i właśnie dlatego nie zostanie przez te osoby przeczytany). Autor David Korowicz jest fizykiem i ekologiem ludzkich systemów. W obszarze jego zainteresowań znajduje się ryzyko systemowe, zarządzanie ryzykiem i planowanie kryzysowe.”

Cały artykuł na ten temat przeczytasz w linku poniżej: Czytaj dalej CZY W TYM ROKU BĘDZIE POTĘŻNY KRYZYS I UPADEK GOSPODARKI!?

JAKIE SĄ PRAWDZIWE PRZYCZYNY SZOKUJĄCEGO WZROSTU CEN!?

Wszyscy wiemy, że od kilku lat ceny różnych dóbr i usług rosną. Szczególnie dramatyczne stało się to na przełomie lat 2019 / 2020, czyli właśnie teraz. Więcej płacimy za owoce i warzywa, za mięso, sery, mleko i inne produkty spożywcze. Drożeje też woda, prąd, gaz, benzyna i tak dalej. Co jest tego przyczyną? Powszechnie uważa się, że za wzrost cen odpowiada rząd PiS i jego programy socjalne. Przez słynne i oblane gównem ze wszystkich stron 500 plus ma być więcej pieniądza na rynku, i przez to większa inflacja. Taki pogląd panuje szczególnie wśród neoliberałów, czyli wyborców PO, SLD czy Konfederacji.

Czy jest to prawdą? Nie, nie jest.

Po pierwsze, ceny rosną na całym świecie, i to już od 2016 roku. W Niemczech, Anglii czy w USA ludzie też narzekają na galopujący wzrost cen. Organy odpowiedzialne za liczenie inflacji i podawanie jej do wiadomości opinii publicznej robią, co mogą, by nie demaskować jej realnej wartości. A realna inflacja w wielu krajach Zachodu jest już nie jedno, a dwucyfrowa. Więc z koszyka produktów wg których liczy się inflację, są usuwane kolejne rzeczy. 90% inflacji nie jest generowane przez banki narodowe.

Po drugie, za 90% inflacji odpowiadają.. banki prywatne, nie tylko poprzez różne spekulacje na giełdach, ale choćby przez udzielanie najzwyklejszego kredytu. Bank udzielając kredytu tworzy wirtualny pieniądz, który de facto nie istnieje (serio, poczytaj o tym, możesz się bardzo zdziwić), a taki mechanizm właśnie powoduje inflację. Bo jest to pusty pieniądz, stworzony z niczego. Jak jest więcej pieniądza na rynku, to automatycznie jest on mniej wart. Potem bank domaga się spłaty tej wirtualnej gotówki w realnym pieniądzu, wypracowanym w gospodarce. I gdzie tu mowa o niewidzialnej ręce wolnego rynku? To jest największa grabież w historii planety, to jest perfidna manipulacja, a nie żadne sztywne, ekonomiczne prawo!

Czytaj dalej JAKIE SĄ PRAWDZIWE PRZYCZYNY SZOKUJĄCEGO WZROSTU CEN!?