Tag: bieda

CO JEST PRAWDZIWYM BOGACTWEM W 21 WIEKU?

Tak sobie myślałem o tym zagadnieniu. Wyobraź sobie babcię klozetową z dworca Gdańsk Wrzeszcz, która pracuje na etat i zarabia 1800 zł na rękę, jak i informatyka z Doliny Krzemowej w USA, który też pracuje na etat i zarabia 100.000 dolarów, ale na tydzień. Prawda, że różnica jest niewyobrażalna?

Ale co te dwie osoby mają ze sobą wspólnego? Zarówno babcia klozetowa, jak i wirtuoz informatyki pracują na etat, czyli spędzają w pracy wiele, wiele godzin. A do pracy trzeba też dojechać i trzeba z niej wrócić. Trzeba wstać o odpowiedniej porze. Więc razem z dojazdem i wstaniem do pracy, przyszykowaniem śniadania, doliczyć trzeba dodatkowe trzy godziny.

Czytaj dalej CO JEST PRAWDZIWYM BOGACTWEM W 21 WIEKU?

KIEDY ZACZYNA SIĘ BOGACTWO, A KIEDY BIEDA!?

Jak oceniasz swój status finansowy? Ludzie pod zawsze starają się ustalić granice pomiędzy bogactwem a biedą. Jednak teraz, przez dostępność kredytów jest to szczególnie załamane, gdyż ludzie biedni kupują sobie surogat (namiastkę) luksusu, na którego tak naprawdę ich nie stać, na kredyt. I dzięki temu strugają kogoś wyższego, niż w rzeczywistości są, ich ego rośnie i gardzą tymi, którzy są jeszcze niżej od nich. Jednocześnie cały czas choćby podświadomie boją się, że gdy tylko stracą płynność finansową i przestaną płacić raty, to do tej pogardzanej grupy niechybnie trafią.

Tak więc proponuję nowe, zdroworozsądkowe rozgraniczenie pomiędzy bogactwem a biedą, które na pewno nie spodoba się wielu ludziom. A już na pewno nie klasie średniej.

Czytaj dalej KIEDY ZACZYNA SIĘ BOGACTWO, A KIEDY BIEDA!?

Dlaczego bogaci się bogacą, a biedni biednieją? Przypowieść z przesłaniem

Spytałam babci, dlaczego tak się dzieje, że bogaci ludzie jeszcze bardziej się bogacą, a biedni dalej klepią biedę, nieustannie przyszywając na nią różny łaty? Co o tym sądzi?

Babcia bez zastanowienia odpowiedziała:

-A kogo uważasz za bogatego, a kogo za biednego? Czy zafrasowanego na tronie króla, czy uśmiechniętego biednego, łapiącego przy fontannie srebrzyste krople wody?

Ja jej na to, że to nie jest oczekiwana przeze mnie odpowiedź..

A ona mówi mi, że mechanizmy ekonomiczne nie odzwierciedlają stanu naszego umysłu. Mało tego – w znacznej mierze nie mają wpływu na to, czy się czujemy szczęśliwi czy biedni, bo wielu ludzi nie potrafi radości odczuwać.. Choć materialnie są w stanie kupić nawet kilka parcel na księżycu, a na przykład innym sprawia przyjemność serdeczną Twój szczery uśmiech..

(Autor nieznany)

NIE POPIERAM KONFEDERACJI I NIE GŁOSUJĘ NA BOSAKA!

Czas przejrzeć na oczy i powiedzieć kilka gorzkich słów prawdy.. Prawdy bardzo niepopularnej i wypieranej. Tak, powiem to głośno pomimo lawiny hejtu, jaka się zaraz na mnie wyleje. Konfederacja to partia bogaczy i elit. Jej rozwiązania to 19-wieczny, dziki kapitalizm, w którym pracownik nie ma praktycznie żadnych praw, a na którym zyskają bogaci pracodawcy i koncerny.

Nie popieram „Konfy” i nie zagłosuję na Bosaka!

I tak, mówię to głośno, pomimo tego, że fani Konfederacji są równie nadaktywni i fanatyczni, jak resetowcy, weganie, obrońcy zwierząt i płaskoziemcy. Dlaczego nie popieram Konfederacji? Bo jestem nacjonalistą-patriotą i zależy mi na zwykłych ludziach, a nie ma tym, by bogaci byli jeszcze bogatsi.

To jest partia, która broni wyłącznie interesów bogatych przedsiębiorców. Oni chcą zlikwidować podatek dochodowy, Kodeks Pracy, publiczną służbę zdrowia, usunąć dodatki socjalne, zlikwidować zasiłki dla bezrobotnych. Oto ich priorytety. Kto ma na tym zyskać, ci którzy ciężko pracują aby bogaci byli jeszcze bogatsi? Zwykły pracownik będzie w takim systemie prawie że niewolnikiem, zdanym na łaskę pracodawcy. Pracodawca nie zapłaci pracownikowi choćby złotówki więcej, niż każe mu państwo lub rynek. Nawet gdy ma miesięcznie miliony złotych dochodu netto, to będzie inwestował w jachty, samochody sportowe, złoto, biżuterię, dzieła sztuki, ale pracownikowi nie da złamanego grosza więcej, niż jest zmuszony dać. A dlaczego? To prawa ludzkiej psychologii. Korwiniści nie są mocni w psychologii i naukach społecznych. Oni kochają tylko wykresy i liczby, a te nie uwzględniają złożonych zależności psychospołecznych. Dla liczb jednostka jest tylko pikselem, którą w dodatku można zastąpić dowolną inną jednostką.

.

Tajny sojusz Konfederacji z Platformą Obywatelską

Top przeciek: Konfederacja dogadała się z PO, że jak wygrają wybory 2023 to będą rządzić razem. PO będzie kręcić lody i bogacić się na wyzysku, niskich pensjach i prywatyzacji. Zaś Konfederacja spacyfikuje opozycję, w tym Kukiza i lewicę, cofnie programy socjalne i wprowadzi morderczy kapitalizm neoliberalny. To będzie „teraz ku*wa my” i mafijne rządy do potęgi dziesiątej. Przy których „wielka smuta” z lat 2007 – 2015 będzie wspominana jako niemal złoty okres.

Teraz jest wyraźny podział na partie elit i partie zwykłych ludzi. Partie bogaczy, pracodawców, koncernów i elit to: Platforma Obywatelska, Nowoczesna, PSL, SLD i właśnie Konfederacja. Te partie wspierają też struktury deep state / cabal, czyli globalną, ukrytą władzę psychopatów nad ludzkością, która ma być zwalczana przez jasną stronę mocy. Tak naprawdę Konfederacja nie jest żadną partią antysystemową, to jedynie zasłona dymna. Jest wręcz bardziej systemowa niż PO.

Zarobki, socjal i podatki: podejście Konfederacji

W kwestii zasiłków – bogacenie społeczeństwa należy prowadzić od dołu, czyli dać ludziom większe pensje, opodatkować korporacje nie płacące ani grosza podatków, czego chce Morawiecki, jak i wprowadzając bezwarunkowy dochód podstawowy. Nie należy tego robić od góry, czyli od pracodawców, bo oni nie dzielą się zyskami z dołem piramidy. To jest naturalne. Jeśli zasili się doły, to gotówka wtedy wędruje ku górze, czyli także ku klasie średniej i ku pracodawcom. Bo kapitał zawsze wędruje ku górze, to jego naczelna zasada. A teraz nastąpiła tak wielka akumulacja kapitału na samej górze (miliarderzy, korporacje, banki), że doprowadziło to wręcz do zduszenia i paraliżu globalnej gospodarki. Bo te zasoby nie „pracują” w realnej gospodarce.

Dziwi mnie też to, że w Polsce, szczególnie w internecie, jest tak wielu korwinistów. Przecież u nas jest bieda aż piszczy, pracownik i tak ma mało praw, a oni chcą je jeszcze ograniczyć i sprawić, że pracodawca zamiast najniższej krajowej będzie za 8 godzin pracy płacił 1000 zł lub nawet mniej. Dlaczego? BO BĘDZIE MÓGŁ! Bo nikt mu nie zabroni, bo nie będzie płacy minimalnej. Mimo tego korwiniści są bardzo aktywni i fanatycznie bronią tych chorych i niewolniczych pomysłów, sądząc, że po skończeniu uczelni technicznej trafią do elity społecznej. Gówno! Nie trafisz do elity, bo tam wszystkie miejsca są już zajęte dla synalków samorządowców i POwców, a Korwin by jeszcze bardziej zacementował ten system! To jedno wielkie oszustwo. To także objaw syndromu sztokholmskiego, w którym ofiara (masochista) broni swojego oprawcę.

A jak ja bym to widział? Czy programy socjalne i podwyżki pensji są ważne? Może obniżka podatków i ograniczenie biurokracji? A może i to i to jest tak samo ważne? Spróbuję to przeanalizować.

.

Fakt 1: Warto podwyższać pensje i zachować socjal

Czytaj dalej NIE POPIERAM KONFEDERACJI I NIE GŁOSUJĘ NA BOSAKA!

ANTYRASISTKA WALCZY Z RASIZMEM WOBEC BIAŁYCH!

Czy rasizm wobec białych istnieje!?

Zapraszam Cię do obejrzenia filmu video, w którym przeciwniczka rasizmu i szowinizmu etnicznego zwraca uwagę także na rasizm wobec ludzi białych, głównie Europejczyków i Amerykanów.

Wiadomo, że w każdym narodzie, w każdej religii i w każdej rasie są różni ludzie. Święci, zwykli czy też po prostu kanalie. Wiele się teraz mówi o potrzebie walki z uprzedzeniami rasowymi. W zglobalizowanym świecie, który powoli staje się globalną wioską, jest to potrzebne. Jednak czy problem rasizmu nie dotyka aby także białych ludzi?

Duża część lewicy powie, że nie. Prawica z kolei powie, że główne ostrze rasizmu wymierzone jest w białych, że zabrania się o tym mówić i że liberalna propaganda napuszcza na białych przedstawicieli innych ras. Komu tu ufać? Komu wierzyć? Poniższy film rzuca nieco inne światło na tę sprawę.

Pamiętajmy, że celem elit jest napuszczanie jednych grup ludzi na drugich, by były skłócone, by żarły się między sobą. Skłóconym i tym samym osłabionym społeczeństwem łatwiej jest rządzić. Gdy w narodach panuje wzajemna niechęć, agresja, rasizm jednych wobec drugich i na odwrót, to ludzie nie będą mieć siły i woli, by się zjednoczyć przeciwko elicie, i by skapować się o co tu chodzi. To stara rzymska zasada – Divide et impera, czyli po polsku dziel i rządź. Czytaj dalej ANTYRASISTKA WALCZY Z RASIZMEM WOBEC BIAŁYCH!