Tag: antysystemowcy

TAJEMNICZA WIEDZA DUCHOWA I SPOSOBY NA BEZPIECZNE JEBANIE SYSTEMU!

Duchowość, potęga systemu i wkurzeni antysystemowcy: jak osiągnąć równowagę?

Postawa antysystemowa staje się coraz bardziej popularna. Coraz częściej zdajemy sobie sprawę ze skali propagandy, kłamstw, wyzysku, niesprawiedliwości i zła. Ze społeczeństw wyznawców, owieczek i ofiar, stajemy się powoli społeczeństwem aktywistów żądnych odwetu. A przynajmniej żądnych zmian w systemie, który jest nieludzki. W tym artykule chciałbym Ci przybliżyć te kwestie, których na ogół nie ma w niezależnych mediach. Jak jebać system? Czy należy z nim walczyć i wykrwawiać się, choćby pod względem emocjonalnym? A może warto wyluzować i od systemu się trochę oddzielić?

Cytat: „Inną dużą zmianą w sprawach międzynarodowych jest fakt, że po raz pierwszy w historii ludzkości, gatunek ludzki jest świadomy politycznie. To zupełnie nowa rzeczywistość. Nie było tak przez większą część historii ludzkości, aż do ostatnich stu lat. A przez ostatnie sto lat cały świat stał się politycznie świadomy. I gdzie byś się nie udał, polityka to kwestia społecznego zaangażowania, a większość ludzi generalnie wie, co się dzieje na świecie. I jest świadoma niesprawiedliwości, nierówności, braku szacunku, wyzysku. Ludzkość jest teraz politycznie świadoma i uważna. (…) Czyni to sytuację jeszcze trudniejszą dla każdego światowego mocarstwa.”
~Zbigniew Brzeziński Czytaj dalej TAJEMNICZA WIEDZA DUCHOWA I SPOSOBY NA BEZPIECZNE JEBANIE SYSTEMU!

Drenaż Polaków przez obcy kapitał trwa. Kto to zatrzyma?

Drenaż Polaków przez obcy kapitał trwa. Kto to zatrzyma?

kapitalizmArtykuł o tym, jak bardzo myśl lewicowa jest w Polsce w defensywie. Samo słowo „lewica” czy też „lewak” bywa uznawane za obelgę. Dlaczego tak się dzieje, choć przecież „gospodarczy lewicowiec” Andrzej Duda, jest prezydentem?

W Polsce mamy do czynienia z karykaturą lewicy, zresztą podobne zjawisko istnieje na całym świecie. Ja tę karykaturę, która prawdziwą lewicą nie jest i nigdy nie była, nazywam „tęczowym lewactwem” bądź „lewicą okołomajtkową„. Zaliczają się do nich: SLD, UP, TR, i kilka pomniejszych partii. W Polsce są zwyczajowo nazywani: postkomuną, lewicą kanapową, różowym salonikiem, itp.

To tęczowe lewactwo to przecież kapitaliści pełną gębą, popierający najbardziej drapieżną, neoliberalną wersję kapitalizmu. SLD czy TR w niczym nie różni się od budującej od 8 lat nieludzki system PO-PSL. Są to partie prosystemowe i antyspołeczne.

Kto natomiast zbiera polityczny kapitał na buncie i niezadowoleniu Polaków z kapitalistycznego wyzysku, niskich płac itp? W sposób mistrzowski robi to kościelny PiS, którego postulaty gospodarcze są bardziej lewicowe niż postulaty SLD i TR razem wziętych. Robi to też Piotr Ikonowicz, tylko jego Ruch Sprawiedliwości Społecznej ma nikłe przebicie medialne.

Z tej przyczyny, Ikonowicza popieram z serca, zaś PiS z chłodnej kalkulacji, jako „mniejsze zło„. Pozostaje mieć nadzieje, że PiS będzie w sposób powolny ulegać ewolucji, eliminując stary, konserwatywny beton partyjny. Faktem jest, że wciąż potrzebujemy tych cholernych partii, rządów i liderów politycznych. Idea anarchizmu choć piękna, nie sprawdzi się teraz, w dobie straszliwej niewydolności i upadku wszystkich globalnych systemów.

Wstęp: Jarek Kefir Czytaj dalej Drenaż Polaków przez obcy kapitał trwa. Kto to zatrzyma?