Aktualności

O CO CHODZI Z LODAMI EKIPA? CO JEST NIE TAK Z MŁODYMI LUDŹMI!?

Czym one są i na czym polega ich fenomen? Dlaczego młodzi ludzie ustawiają się już o 5 rano w kolejkach przed Lidlem, by kilka minut po otwarciu sklepu po 6 wykupić cały zapas? Czemu mówi się, że dzieciak, który nie spróbował choć raz tego loda, wypada z towarzystwa?

Lody Ekipa są po prostu sorbetami o smaku owocowym z polewą o smaku gumy balonowej. Czyli krótko mówiąc, to woda z cukrem, dodatkami smakowymi i barwnikami. Koszt ich produkcji przez fabrykę wg informacji człowieka z branży zamyka się w kwocie 10 groszy za sztukę, zaś sprzedaje się je w sklepie za mniej niż 2 złote. W dyskontach czasami dochodzi do przepychanek i dantejskich scen, gdy tłum ludzi tratuje się i pośród krzyków wyrywa sobie te pozornie niczym nie wyróżniającym się lody.

Co w nich takiego jest, że pół Polski szaleje na ich punkcie?

Lody Ekipa są produkowane przez fabryki firmy Koral w porozumieniu ze znanymi YouTuberami nagrywającymi dla nastolatków, znanymi właśnie jako „Ekipa.” Główną postacią jest tam niejaki Friz. Czym zajmuje się ta Ekipa, że polskie nastolatki wariują na dźwięk samego ich pseudonimu artystycznego?

I tu Was zdziwię: ano niczym. A przynajmniej niczym specjalnym. Na potrzeby programu mieszkają w luksusowym domu, czasami gdzieś sobie jeżdżą. Gadają o rzeczach zupełnie błahych, wręcz małostkowych. Wymyślają i nagrywają wyzwania typu rzut śnieżką. Spędzają sobie czas miło, lekko i przyjemnie. Ich twórczość to po prostu banał doprawiony sporą dawka lansu i młodzieżowego luzu.

Oczywiście ludzie w starszym wieku drą szaty nad kondycją polskiej młodzieży. Nad jej niską kondycją moralną, owczym pędem, podążaniem za marką i idolami. O tempora, o mores! Czyli: o czasy, o obyczaje! Jak głosi porzekadło, które nomen omen powstało już w starożytności. Ludzie powyżej 30 roku życia, nazywani przez młodych „dziadersami”, załamują się, że rośnie nam głupkowate pokolenie nastawione tylko na konsumpcję i totalnie zamerykanizowane.

Po części się z tym zgadzam, bo popkultura, portale społecznościowe i środowisko rówieśnicze sukcesywnie stają się coraz bardziej i bardziej toksyczne. Nie mała w tym rola elit, by tak właśnie było.

Ale trzeba się też zastanowić nad czymś innym. Co ogląda po pracy w telewizji to pokolenie „dziadersów”, jak to lubią mówić młodzi? M jak miłość, Na wspólnej, Rolnik szuka żony, Kuchenne rewolucje, Dlaczego ja, Pamiętniki z wakacji. To kilka przykładów z brzegu. Do tego dochodzą takie produkcje jak 365 dni czy Normalni ludzie. To wcale nie są ani trochę bardziej ambitne rzeczy od tego, co prezentuje Ekipa Friza. Są tylko bardziej poważniackie, sztywniackie, dziaderskie. Mają więcej tego kija w dupie, ale nie mają ani trochę więcej jakościowej treści. W podobny sposób odmóżdżają i sprawiają, że tak naprawdę traci się czas, nic nie zyskując, niczego się nie ucząc i nic wartościowego nie zaznając. Większość ludzi bez względu na wiek jest tak czy owak mało rozwinięta, interesuje ich słabej jakości rozrywką, nie zastanawia się nad sensem istnienia, a ich życie ogranicza się do trybu: praca – jedzenie – tania rozrywka – sen.

Więc kto bez grzechu, niech pierwszy rzuci kamieniem.

Po drugie, młodzież zawsze taka jest. Pragnie lekkiego i fajnego życia, markowych rzeczy, błyszczenia w towarzystwie, lansu, dowartościowania się, naśladowania idoli, i przede wszystkim życia innego niż ich styrani, przemęczeni i sfrustrowani rodzice. No i chcą też imprez zakrapianych alkoholem, pierwszych miłości, rozrywek i innych radości, a tu stare zgredy jeszcze każą im myśleć o przyszłości i się uczyć nudnych rzeczy.

Dzisiejsi ludzie w wieku 30 – 40 lat gdy byli nastolatkami też szaleli na punkcie karteczek z notesów, pokemonów, tazo z chipsów, piłkarskich i muzycznych gwiazd, i tak dalej. Nihil novi sub sole, czyli: Nie ma nic nowego pod słońcem, można by cynicznie powiedzieć.

Czyli nie jest to taka prosta kwestia, jak się wydaje. Często jest tak, że zapomniał wół, jak cielęciem był, a i ten wół wcale nie jest lepszy niż krytykowane przez niego cielę.

Autor: Jarek Kefir Bez Cenzury

❤️ WAŻNA INFORMACJA: Prowadzę stronę jarek-kefir.com już od 2011 roku. Strona utrzymuje się z dobrowolnych darowizn czytelników. Nie organizuję szemranych warsztatów, na których mówi się o czarach-marach i jeszcze trzeba za to płacić. Wolę mówić prawdę prosto z mostu, często prawdę niepopularną, niechcianą. Szerzę świadomość i mam nadzieję, że przyniesie to coś dobrego. Nie wprowadzam płatnych treści. Chcę by moje publikacje były dostępne dla każdego. Jeśli cenisz moją pracę, to możesz wspomóc finansowo moje publikacje i utrzymanie strony na serwerze.

Możliwości wsparcia moich publikacji:

➡️ Na konto bankowe:

Dla: Jarosław Adam
Numer konta: 16102047950000910201396282
Tytułem: Darowizna

➡️ Wpłacającym z zagranicy potrzebne są także te dane:
Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
IBAN: PL16102047950000910201396282

➡️ Na Pay Pal: Kliknij poniższy link:
https://www.paypal.com/cgi-bin/webscr?cmd=_s-xclick&hosted_button_id=QFQ8UFRVAKUCG

3 odpowiedzi »

  1. Lidl zawsze słynął z tego typu promocji i wstawek do netu i telewizji , Torebki karpie były walki Loszek i ich samców o te badziewia . były walki dziadków o filety z ryby. W zimie było mentalne zapotrzebowanie na szczypawki wykreowane przez Srelebrytów co niby wzięli je na krzywy ryj . A my tu narzekamy na 10 -latków.

Leave a Reply

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.