Witam na mojej stronie! Wiadomości, informacje, wydarzenia, opinie: Portal Jarka Kefira

Artykuły o medycynie, zdrowiu, chorobach, szczepionkach, odżywianiu. Ponadto podejmuję tematykę polityki, metafizyki, ezoteryki, nauki. I przede wszystkim – ucieczki z więzienia umysłów w postaci ideologii i religii. Artykuły o psychologii i relacjach również u mnie są ;)

Jak wiecie, zaniedbałem nieco oba blogi. I ten gdzie jestem autorem (Kefir) i ten, gdzie jestem adminem od spraw technicznych (Hipokrates).

Postaram się nadrobić ten czas i przywrócić tę stronę do dawnego życia. Znów jestem w formie, więc mam nadzieję że to się uda ;)

Migracja na platformę płatną (inna usługa wordpress) będzie zrealizowana. Póki co, udało mi się uporządkować wszystkie artykuły od kwietnia 2011 do lutego 2013. A więc jeszcze na oko około 2000 tekstów do przejrzenia i ewentualnej poprawki. Bądź też do skasowania.
Dziękuję tym, którzy udzielili mi wsparcia w tej materii!

Jarek Kefir

Uruchomiłem możliwość wsparcia idei portalu Jarka Kefira. Chcesz wiedzieć, jak to zrobić? Tutaj o tym napisałem (link). Liczy się każda, nawet najdrobniejsza pomoc. Dziękuję serdecznie!

Poniżej lista niektórych artykułów z mojej strony. Zaś pod nią – najnowsze artykuły:

Diety, odchudzanie, trująca jak i zdrowa żywność:

zdrowe odzywianie (4)

  1. Buszujący w pszenicy, czyli globalna zmowa wokół zbóż i glutenu. Jesteśmy truci cały czas, nawet o tym nie wiedząc..
  2. Zbyt dużo mleka szkodzi!
  3. Czy białka z pszenicy i innych zbóż powodują stopniowe uszkadzanie mózgu?
  4. Zakwaszenie organizmu: żywność, która jest trucizną
  5. Czy pospolite ziemniaki mogą być szkodliwe? Jak je właściwie przyrządzić?
  6. Ta oliwa szkodzi. Jak rozpoznać prawdziwą?
  7. Polscy lekarze: „Nieprawidłowa dieta zwiększa o 50% ryzyko powstania raka”
  8. Olej ze sklepów nadaje się tylko jako dodatek do silników, nie powinien być stosowany do jedzenia
  9. Karagen to obrzydliwe, rakotwórcze świństwo na Twoim talerzu
  10. Chcesz schudnąć? Przejdź na dietę bezglutenową
  11. Popularna żywność bronią masowego rażenia. Ty też to masz w domu
  12. My, zwykli ludzie, jesteśmy dla elit bydłem. Oni zgodzą się, byśmy spożywali trującą żywność, szczepionki, leki
  13. Biomol Med: toksyczna chemia, szczepienia i gluten ze zbóż są jednymi z przyczyn autyzmu
  14. Autentyczna broń chemiczna na Twoim talerzu: myj warzywa i owoce
  15. Ukrywane fakty o odżywianiu. Od lat jesteśmy okłamywani, cel: kasa
  16. Czym jest szprycowane mięso? Przeczytaj, jeśli dasz radę..
  17. Prawda o zbożach i glutenie: ten niepozorny składnik diety powoduje, że chorujemy i przedwcześnie umieramy
  18. Pszenica i zboża, albo zdrowie: Ty wybierasz

Gospodarka i polityka:

polityka

  1. Rosja ciągle rozbudowuje swój potężny arsenał nuklearny
  2. Czy upadek polskich stoczni to był celowy sabotaż?
  3. Raport z rabunkowej eksploatacji polskiej gospodarki
  4. Działacze PO zastraszają całe miejscowości, każą ludziom zapisywać się do partii. „Ludzie są bezsilni”
  5. Mściwe oblicze biskupa Michalika. Przez niego niewinny człowiek siedzi w więzieniu
  6. Neoliberalizm to globalna zbrodnia w białych rękawiczkach
  7. Oto liberalizm! Darmowe staże i seksualne „bonusy” dla pracodawcy
  8. Korwinizm jest po to, by bogaci mieli więcej, a biedni mniej
  9. Radna PO: „Platforma potraktowała Polskę jak dz..kę”
  10. Chiny się zbroją, ich arsenał nuklearny szybko rośnie
  11. Jesteśmy całkowicie w kieszeni kapitału zagranicznego
  12. 10 polskich kłamstw społecznych i gospodarczych
  13. Polska będzie prowincją dla niewolniczej siły roboczej. Jan Krzysztof Bielecki: „pierwszy milion trzeba ukraść”
  14. Transformacja ustrojowa: największa grabież XX wieku
  15. Obama podpisał ustawę, która chroni korporacje transgeniczne i chemiczne przed wszelką odpowiedzialnością!
  16. Bieda w Polsce. „Takich scen nie widziano od czasu zakończenia II Wojny Światowej”
  17. Czesi śmieją się z Tuska i Rostowskiego: „To zwykli złodzieje”

Medycyna i afery:

medycyna

  1. Zastraszanie dr Jerzego Jaśkowskiego, który demaskuje oszustwa, korupcję i zbrodnie polskiej medycyny
  2. Czy narządy do przeszczepów są pobierane od żywych dawców? „Odpieprzcie się od moich organów”
  3. Czy narządy do przeszczepów są pobierane od żywych dawców? Prof. Jan Talar: „Śmierć mózgowa to fikcja”
  4. Czy narządy do przeszczepów są pobierane od żywych dawców? Ujawniam prawdę o transplantacjach, zgłoś się do Centralnego Rejestru Sprzeciwów już dziś!
  5. Znany w Polsce propagator szczepień mówi: „Nie szczepię dzieci na grypę, to nie ma sensu. Ale nie autoryzuję panu tej wypowiedzi, bo stracę pracę”
  6. Przekręt grypowy. Miliony dolarów dla propagatorów szczepień
  7. Setki tysięcy dzieci zmarło w wyniku szczepień, raporty są wstrząsające
  8. UNICEF monitoruje ludzi sceptycznie nastawionych do szczepień
  9. Jak kupić lekarza? Walka o miliardy dolarów. Korporacje farmaceutyczne korumpują lekarzy i zakładają tzw „fundacje charytatywne”
  10. Profesor Cebrat o metodzie In vitro: “lepiej tego nie mówić by nie straszyć ludzi”; “to wielki biznes a nie nauka”
  11. Tajemnicze zgony w domach opieki w Polsce
  12. Szczepienia i korupcja: czy polscy lekarze są zastraszani?
  13. Przekręty przy procedurze in-vitro; zysk za wszelką cenę
  14. Pigułka antykoncepcyjna powoduje raka
  15. Przykład wciskania pacjentom drogich leków: chory jest cały system!
  16. Szczepienia na świńską grypę: jak zrobiono nas w konia
  17. Chcesz zachorować? Zaszczep się!
  18. Chusteczki nawilżane zawierają odpady petrochemiczne

 Zdrowie, medycyna naturalna, przyroda

medycyna naturalna (2)

  1. Zapomniana rola zdrowej wody – eliksiru życia
  2. Zaskakujący sposób na przeziębienie i grypę: witamina D
  3. Przyroda przegrywa z polityką, sytuacja jest dramatyczna. „Najpierw wyginą ptaki, a potem nastąpi koniec”
  4. Czy niebawem nastąpi potężne trzęsienie ziemi w Kalifornii? Są obawy, że tak
  5. Szokujące konsekwencje niedoboru witaminy D. Sprawdź, czy jesteś w grupie ryzyka
  6. Bezprecedensowe zagrożenie na Morzu Bałtyckim. Chodzi o zapasy broni chemicznej zrzucone po II Wojnie Światowej
  7. Morze Martwe w Palestynie wysycha w zastraszającym tempie
  8. Część guzów nowotworowych to wynik infekcji znanym grzybem Candida, można z powodzeniem im zapobiegać i je leczyć
  9. Wanilia – przyprawa, która leczy
  10. Krzem to jeden z ważniejszych i bardziej niedocenianych pierwiastków
  11. Apokalipsa: SOS dla Ziemi. Film dokumentalny, który każdy musi obejrzeć
  12. Sonda Voyager 1 opuściła układ słoneczny
  13. Zioła pobudzające: żeń szeń i różeniec górski
  14. Wegetarianizm: niepodważalne fakty
  15. Nowo odkryty składnik egzotycznej przyprawy jest najsilniejszą substancją przeciwnowotworową
  16. Niezwykłe właściwości ostrych papryczek – kapsaicyna. Zdrowie, odchudzanie i nie tylko
  17. Kwasy omega 3 a mózg i psychika

Wstrząsające materiały:

polityka i wydarzenia

  1. Oblicza psychopatów: osoby z borderline zrobią z Twojego życie piekło. Brońmy się!
  2. Czy legendarny kapelan „Solidarności”, pan Jankowski, gwałcił ministrantów? „Zachowywał się jak książę”
  3. Kościół katolicki to okultystyczny „złodziej dusz”
  4. Czy Ruch Narodowy planuje zabójstwa polityków? Przeciek z Wikileaks
  5. Donald Tusk: „70% Francuzów uważa Polaków za nazistów”
  6. Milczenie kościoła: oblicze prawdy
  7. Przemysł mięsny zużywa 14 milionów ton antybiotyków rocznie!

Zdrowie i choroby:

zdrowie i choroby

  1. Wczesne wykrycie raka nie uratuje Ci życia! Dlaczego tradycyjne metody terapii nowotworów są tak nieskuteczne?
  2. Odkryto nowy szczep wirusa HIV, ma być, podobno, jeszcze bardziej zjadliwy. Czy mamy się czego obawiać?
  3. Większość antybiotyków zapisywanych na anginę jest nieskuteczna, mogą one wręcz zaszkodzić
  4. Tusz używany w paragonach sklepowych jest szkodliwy. Naukowcy nie mają wątpliwości, powinniśmy uważać
  5. Cukrzycę można wyleczyć! O tym, jak stworzono „przemysł cukrzycowy”
  6. Szokujący raport o raku piersi: „stawiamy fałszywe diagnozy”
  7. Badanie USG w czasie ciąży może powodować uszkodzenia mózgu dziecka
  8. Naukowcy ogłosili koniec ery antybiotyków. One zabijają rocznie 23.000 Amerykanów
  9. Zawał serca powstaje zupełnie inaczej!
  10. Masz wysoki cholesterol? To dobrze, będziesz długo żył!
  11. Wszystko o raku piersi
  12. Choroby serca mają inną przyczynę niż się powszechnie sądzi
  13. Nowe, lekooporne odmiany gruźlicy. Nie reagują na żadne leczenie
  14. Prawda o krztuścu
  15. Jak mijały epidemie?
  16. Ukrywane fakty o świńskiej grypie
  17. Ptasia grypa, czyli choroba urojona

Jerzy Zięba o stwardnieniu rozsianym

Jerzy Zięba o stwardnieniu rozsianym

szczepienia 2015Temat i nagranie video będzie dobrym kąskiem dla chorych na Stwardnienie Rozsiane (SM). Stwardnienie rozsiane czy stwardnienie zanikowe boczne, należą do zagadkowych chorób. Przyczyny takich chorób jak zawsze są złożone. W grę może wchodzić nietolerancja glutenu i / lub laktozy z mleka. Niektóre szczepionki są oskarżane o spowodowanie prawdziwej epidemii chorób autoimmunologicznych. Czyli takich, w których przetrzebiony szczepionkami układ immunologiczny zaczyna atakować, pożerać zdrowe tkanki organizmu.

Ciekawa jest też inna koncepcja. Jak już pisałem, jest kilka składników, których mamy poważne niedobory. Są to: witamina D3 – zawsze trzeba brać ją z witaminą K2 (w wersji mk7). Niedobory krytyczne to wcale nie takie rzadkie przypadki w polskiej służbie zdrowia. Jest już kwiecień, po długiej i pochmurnej zimie. Na 99% masz albo bardzo duży niedobór, albo wręcz niedobór krytyczny. Po prostu się zbadaj na to! Witamina D w wielkich dawkach pomaga znacznie załagodzić a czasami wręcz całkowicie wyleczyć chorego. Maksymalna dawka witaminy D3 to: 250 mcg (mikrogramów) = 10.000 IU. Zaczynamy od małych dawek, np 25 mcg dwa razy na dobę, przez tydzień. Przez kolejny tydzień bierzemy 25 mcg witaminy D3 trzy razy na dobę. W ciągu kolejnego tygodnia – cztery razy po 25 mcg. Daje to razem 100 mcg. Niektórzy wymagają większych dawek, nawet do 250 mcg. O tym będzie następny felieton.

Kolejnym „wielkim nieobecnym” w naszej diecie, to pierwiastek bez którego nie powstanie żadne życie – a mianowicie jod. Miliardy ludzi ma coraz większe niedobory tego pierwiastka. Jedna z ewolucyjnych hipotez głosi, że inteligentne, humanoidalne życie wyszło z.. oceanu, z wody. I przystosowało się do życia na bujnych i dobrze nasłonecznionych obszarach Afryki, żyjąc blisko brzegu morza. Jesteśmy ewolucyjnie przystosowani do życia w strefach ciepłych i na wybrzeżach (jod). Jednak ludzkość przeniosła się na dalekie terytoria, gdzie bardzo często brak ciepłego morza (dlatego Bałtyk, Norweskie, morza Wielkiej Brytanii, Holandii i północnej Francji się nie liczą, bo są to morza zimne).

O jodzie i kontrowersjach medycznych z nim związanym, pisałem poniżej:
Brom – tak samo szkodliwy jak fluor, jest wszędzie! „Kulisy jego wprowadzenia do żywności nie są jasne”
Od 70 lat wiadomo że fluor jest zabójczą trucizną, ale łapówki i fałszerstwa zrobiły swoje

Kolejnym składnikiem którego nam brak to poczciwa witamina C. Każdy człowiek na Ziemi, gdyby trzymać się realiów świata ssaków – żyje w stanie permanentnej awitaminozy. Tu miał miejsce ewolucyjny „psikus”. Roślinożerni zbieracze dawnych czasów, nagle stanęli przed zagładą o skali globalnej. Była to nadciągająca epoka lodowcowa, która swoją nieubłaganie sunącą czapą, zmierzała prosto ku ciepłym morzom południa.

To właśnie wtedy dogorywający z zimna nasi praprzodkowie, zmuszeni byli poszukiwana alternatywnych źródeł jedzenia. Padło na to, co jeszcze zostało – bo biegało, latało, pływało, bądź było dobrze zakonserwowane w lodowcach. Tak więc nasz gatunek rozpoczął jedzenie mięsa. Z prostych przyczyn, roślinności było znacznie mniej, a w okresach zimowych nie było jej prawie w ogóle. Zostaliśmy więc zaprzęgnięci do ewolucyjnego mechanizmu mającego przemienić koczownicze, zbierackie ludy, w scalone społeczności.

Gdy zaczęliśmy jeść mięso, rolę witaminy C zajął mocznik powstający po strawieniu mięsnej części. I mocznik i witamina C są bardzo dobrymi antyoksydantami. Organizm, czyli zespół dążący do stanu homeostazy (równowagi), wstrzymał endogenne wytwarzanie witaminy C w organizmie. I tutaj powstaje kolejny problem. Co z wegetarianami, którzy nie jedząc mięs, mają tego pełniącego rolę antyoksydantu mocznika mniej? Co z wegetarianami, których żołądki powoli przestają wydzielać enzymy trawienne, na przykład pepsynę. Witaminy B12 nie znajduje się praktycznie nigdzie poza mięsem. Organizm ma jej zapasy na wiele, wiele lat. Dlatego organizm sypie się z opóźnieniem, bo wegetarianizm zabija powoli i z wdziękiem godnym Lectera.

Z drugiej strony.. Ja doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że zwierzęta w rzeźniach bardzo cierpią, są torturowane często przez sadystów, którzy właśnie po to wybierają takie zawody. Trzeba zmienić cały system hodowli, by cierpienie zredukować do minimum. Chcąc nie chcąc, żyjemy na planecie której każda pięść ziemi była wielokrotnie oblewana łzami, krwią, odchodami, spermą. Żyjemy na jednym wielkim cmentarzu. Śmiało można powiedzieć, że nasza planeta, Ziemia, to taki kosmiczny „obóz karny” czy też „piekło”. Nazwy tu nie grają znaczenia.

Obiecuję rozszerzyć swoją opinię o tym problemie w następnych artykułach.

Wstęp: Jarek Kefir

Proszę o rozpowszechnienie tego materiału!

__________________________________________________________

Cytuję: „Jerzy Zięba komentuje wykłady na Niezależnym Forum SM we Wrocławiu 31.012015 r. Jest możliwość skutecznej pomocy przez lekarzy cierpiącym na SM ale jest to zabronione! Chlamydia – bakteria, przyczyną wielu chorób, również SM. Jad pszczeli stosowany w Rosji pomaga przy SM.

Podaje przykłady również innych trudnych chorób jak epilepsja czy miażdżyca i możliwości pomocy metodami poza medycznymi. Guz nowotworowy nie jest chorobą, to chory jest cały organizm. A reakcją organizmu jest guz. To nie jest przyczyna, to objaw, symptom. Tylko leczenie przyczyny odnosi spodziewany skutek. I wiele innych ważnych informacji.

Zapraszam na inne wykłady, filmy, porady zdrowotne na różne „trudne” czy „nieuleczalne” problemy zdrowotne – http://porady.uzdrawianie.org/

Jerzy Zięba – wykład na Forum Stwardnienia Rozsianego SM:

Jeśli ta ustawa przejdzie, to policja siłą będzie szczepić dzieci z USA!

Jeśli ta ustawa przejdzie, to policja siłą będzie szczepić dzieci z USA!

szczepienia skutki uboczneGromadząc wiedzę o szczepieniach nie należy się skupiać wyłącznie na danych, wykresach, liczbach itp. Ważne są również relacje i opinie tych, którzy przechodzili przez tą całą urzędniczą machinę. Część tych ludzi obudziła się dopiero wtedy, gdy ich dziecko zachorowało, lub co także się zdarza, zmarło po szczepionce.

Takie świadectwo mamy nagrane w poniższym filmie video, który tu zamieszczam. To mogło przecież spotkać każdego z nas. Albo kalectwo nasze, albo kalectwo naszych dzieci. Zachęcam do obejrzenia tego nagrania.

Cytuję: „Laura Hayes jest matką 3 dzieci, z których każde ucierpiało w jakimś stopniu przez szczepienia, a jedno doznało poważnej i trwałej niepełnosprawności. Jej pasją jest edukowanie innych o niebezpieczeństwach i braku skuteczności szczepionek oraz o korupcji, która za tym stoi. Laura jest aktywną członkinią lokalnej organizacji o nazwie „Rodziny dla Wczesnego Leczenia Autyzmu”, oraz wraz z mężem są współzałożycielami „UC Davis MIND Institute” w Sacramento, w Kalifornii.”

Laura Hayes: Jeżeli SB 277 stanie się prawem, to policja będzie siłą zabierała nasze dzieci, wbrew naszej woli, aby zostały przymusowo zaszczepione, wieloma szczepionkami, przez lekarzy i pielęgniarki. Którzy przysięgali „po pierwsze nie szkodzić”, i którzy są etycznie i prawnie zobowiązani do uzyskania uprzedniej, dobrowolnej i świadomej zgody przed wszelkimi procedurami medycznymi. Łącznie ze szczepieniami.”

Przemowa Laury Hayes przeciwko ustawie SB 277, w sprawie przymusowych szczepień:

W medycynie kłamstwa są dużo bardziej dochodowe. Zobacz jak okłamują nas w sprawie szczepień!

W medycynie kłamstwa są dużo bardziej dochodowe. Zobacz jak okłamują nas w sprawie szczepień!

szczepienia na odreFelieton autorstwa dr Jerzego Jaśkowskiego, dotyczący praktyk które są stosowane przez lekarzy i urzędników ze światka medycznego.

Szczególnie ciekawym przypadkiem jest biuletyn internetowy „Medycyna Praktyczna”. Wśród sponsorów ma on czołowych producentów szczepionek. W szczególności chodzi o korporację GSK (Glaxo Smith Kline). Która jak się okazuje odpowiada za agresywną kampanię propagandową związaną z rzekomym wzrostem zachorowań na odrę.

Kampania ta była prowadzona m.in. w internecie (nowe portale demaskujące rzekome teorie spiskowe), w mediach (pogadanki, programy publicystyczne) w serialach TV (wykupione fragmenty telenowel w których ich bohaterowie mówili o szczepieniach) jak i w przerwach reklamowych. Kartel GSK stworzył swój własny portal promujący szczepienia, na którym zamieszcza swoją ich wizję, i reklamował ten portal w okresie największej oglądalności w TV.

Poniższa grafika to sponsorzy Medycyny Praktycznej: szczepienia (3)A teraz zapraszam Was do przeczytania poniższego artykułu dr Jerzego Jaśkowskiego.

Wstęp: Jarek Kefir

Proszę o rozpowszechnienie tego materiału!

__________________________________________________________

Zdrowie i medycyna kontra „Medycyna Praktyczna”

Cytuję: „Wielokrotnie już podkreślałem, że tzw. powszechne nauczanie służy tylko i wyłącznie powszechnemu ogłupianiu, według obowiązującej na danym etapie rozwoju doktryny, nie tylko politycznej. Starsi doskonale pamiętają – a mam nadzieję, że nie biorą statyn, ani nie wstrzykują sobie aluminium – jak to w latach pięćdziesiątych musieli na pamięć wkuwać osiągnięcia nauki sowieckiej, w rodzaju Olgi Lepieszyńskiej, czy Łysenki. Nawet bardo dobrzy specjaliści, pisząc podręczniki medyczne, opierali się na Marksie, czy Stalinie.

Sam miałem kolegów, którzy na pamięć przytaczali mi kilka stron podręcznika z laryngologii, podkreślającego wybitne zasługi dla tej specjalizacji Józefa Wissarionowicza.

Nic się nie zmieniło i indoktrynacja idzie pełną parą. Proszę zauważ Szanowny Czytelniku, że najpierw pod groźbą karną każą Tobie płacić podatki, które wynoszą już około 80% Twoich dochodów. Za czasów takiego Waszyngtona, koło 1800 roku, podatki wynosiły 3%. A za Hitlera 33%. No, ale teraz, jak mawiał pewien PT Biskup, mamy wolność i demokrację.

Potem ten sam urzędnik, a musimy ich, zgodnie z unijnymi dyrektywami, utrzymywać już 1 380 000 w kraju nad Wisłą, wymyśla różne preteksty, by wyciągnąć z tego worka pieniądze. Najprostszym i niebudzącym sprzeciwów społecznych sposobem, jest przeznaczanie pieniędzy na zdrowie i edukację. To nie nauczyciele wymyślają programy edukacyjne, ale urzędnicy na rozmaitych szczeblach. Między innymi wymyślili przedmiot zwany marketingiem, czyli sposobem naukowego oszukiwania ludzi, czyli wciskania im przedmiotów, lub usług zupełnie zbędnych, a może nawet szkodliwych. Generalnie nazywa się to reklamą. Problem polega na tym, że nie posiadamy przemysłu i absolwenci tych kierunków pracują w prywatnych firmach. Powoduje to, że absolwent wyuczony za Twoje Podatniku pieniądze, stara się Ciebie oszukać, wciskając Tobie rozmaitego rodzaju, najczęściej zbędne, gadżety. W związku ze znanym faktem, że kobiety najłatwiej oszukać, reklama nastawiona jest głównie na nie. Wystarczy wejść do jakiegokolwiek sklepu i samemu sprawdzić, 90% powierzchni wystawowej przeznaczonej jest dla kobiet. Niestety większość pediatrów, pielęgniarek, to także kobiety. W celu zwiększenia obrotów taki reklamodawca stara się mówić do ręki, a nie do ucha, urzędnikom wprowadzającym określone przepisy i kary za ich nieegzekwowanie, na przykład konieczność kafelek w gabinetach lekarskich, konieczność używania takich, a nie innych kubków do badań, określonych kolorów ścian, długości ogórka, czy krzywizny banana, itd. Urzędnicy w państwach cywilizacji turańskiej, czy bizantyjskiej, mają niesamowite możliwości wymuszania dodatkowych opłat, czyli łapówek. Taką typową łapówką dla urzędników jest podatek, zwany VAT-em.

Możesz sam sprawdzić na najprostszym przykładzie, jakim jest wprowadzanie, nawet wbrew obowiązującemu jeszcze w Polsce prawu, przymusu szczepień. W ten prosty sposób wypływa z systemu służby zdrowia kilkaset milionów złotych do kieszeni prywatnych korporacji. Oczywiście, po drodze uszczuplonych o ten podatek zwany vatem. A potem zawsze jest tłumaczenie, że musisz czekać w kolejkach, ponieważ nie ma pieniędzy na podstawowe procedury lecznicze. Na operacje ortopedyczne czekasz 2-3 lata. W ten prosty sposób splata się medycyna z edukacją. W celu dalszego otumaniania społeczeństwa muszą istnieć specjalne gazety, czyli biuletyny reklamowe przemysłu farmaceutycznego. Jedną z takich reklamówek jest „Medycyna Praktyczna”.

Poniżej typowy przykład dezinformacji społeczeństwa i lekarzy w Polsce. W dniu 18 lutego 2015 roku ukazał się artykuł, podpisany przez redaktora naczelnego tego magazynu dr Mrukowicza, a będący streszczeniem pracy z Arthritis Reumatol. 2014;66. Jest to typowe dla tego rodzaju biuletynów, zamiast prac oryginalnych, dla mniej wartościowego ludka podaje się streszczenia, lub wytyczne. Robot nie musi myśleć, ma wykonywać, czyli sprzedawać. Zupełnie brak natomiast prac krajowych. Jest to oczywiście uzgodnione z odpowiednimi urzędnikami, którzy za czytanie tych reklamówek dają tzw. punkty edukacyjne, niezbędne do oceny danego lekarza w jego awansie. Tytuł streszczenia brzmi: „Szczepienia nie zwiększały ryzyka zachorowania na toczeń rumieniowy układowy”. Wnioski są następujące: autorzy nie stwierdzili po podaniu szczepienia wzrostu ryzyka wystąpienia tocznia rumieniowatego w okresie 24 miesięcy! Badane szczepionki to przeciwgrypowa, polio, DPR, podane w okresie wcześniejszych 24 miesięcy. Nie prowadzono osobnej analizy dla WZW B.

A co do powiedzenia ma w tym temacie NAUKA? Otóż już w 2005 roku w „Autoimmun Rev.” (2005;4) ukazał się artykuł dr Marca Girarda, uświadamiający społeczeństwo medyczne, że władze francuskie tłumią wyniki badań, wskazujące na poważne zagrożenie szczepionkami. Dotyczy to właśnie szczepionki przeciwko WZW B. Jest wiele prac nawet, w tzw. recenzowanych, czyli korporacyjnych czasopismach na przykład Uniwersytetu Harvarda, wiążące liczne zgony niemowląt w USA i Europie ze stwardnieniem rozsianym i wieloma chorobami autoimmunologicznymi. Kropkę nad „i” postawił wyrok sądu federalnego.

Trochę historii.

29 sierpnia 2001 roku złożony został pozew o odszkodowanie z powodu powikłań po szczepieniu WZW typu B. Podobnie jak w Polsce, sprawa trwała parę ładnych lat. Dziecko zdążyło już umrzeć w 2009 roku, ale sąd po rozpatrzeniu ekspertyz i opinii biegłych stwierdził, że należy wypłacić ryczałt 475 000 USD, jako odszkodowanie za wszelkie szkody w ramach 42 USC § 300aa-15.

Czyli ta praca, streszczona w „Medycynie Praktycznej”, ma poważną wadę czasową. Przedział czasu do 24 miesięcy (nie podano średniej czasu obserwacji), jest za krótkim okresem, aby cokolwiek dobrze zdiagnozować. Sądowi zajęło to 9 lat, czyli 96 miesięcy. I mamy problem, dlaczego Izby Lekarskie nie podały tej informacji, było nie było sądowej, a więc otrzymanej na podstawie ekspertyz wielu specjalistów, do wiadomości swoich członków? Przecież w Polsce niemowlaki są szczepione już w pierwszej dobie po urodzeniu tą szczepionką! Czy takie ukrywanie faktów przez Izby jest zgodne z tak szeroko nagłaśnianym Kodeksem Etyki Lekarskiej? Sam musisz wyciągnąć wnioski Szanowny Czytelniku, o co tu chodzi.

Jesteśmy jednym z 3 tak durnych państw na świecie, które kaleczą swoich przyszłych obywateli i podatników (obok Rumuni i Bułgarii, na 186 istniejących). W dodatku władze okłamują społeczeństwo twierdzeniem marketingowym, że robią to dla ich zdrowia, a żeby ludek nie podskakiwał, to ustanawiają odpowiednie przepisy do karania nieposłusznych. Taka konsultantka z pediatrii, p. prof. Jackiewicz, wszędzie dodatkowo propaguje konieczność szczepień nawet wcześniaków.

Jest uznanym faktem, że wiele dzieci rodzi się przedwcześnie. Dziecko może teraz przetrwać poza łonem matki już po 24 tygodniach ciąży. Oznacza to, że wielu wcześniakom są wszczepiane ogromne ilości aluminium w dniu ich narodzin. Na jakiej podstawie, już w wieku ośmiu tygodni, zgodnie z zalecanym prze CDC harmonogramem szczepień, te małe, niedojrzałe dzieci dostają aż dziewięć szczepień?

I mamy kolejny problem. Instytucje zajmujące się toksykologią ustanowiły, że dopuszczalna dzienna dawka aluminium wynosić może maksymalnie 25 mcg i to otrzymywanego doustnie, a nie wstrzykiwanego do krwioobiegu. Z jakiegoś bliżej nieznanego powodu, i ukrywanego przez szczepionkowców, nigdzie nie wyjaśnia się, dlaczego w szczepionkach może być 10 do 20 razy więcej aluminium, czyli od 1000 do 2000%. I dodatkowo twierdzą ci ”eksperci”, że to nie jest szkodliwe? Jak udowodniono, w szczepionkach stężenie rtęci przekracza 25000 razy limit ustanowiony dla wody pitnej.

Do całej sprawy, kompromitującej tzw. urzędników zdrowia publicznego, doszły ostatnio sprawy opisane w Anglii („Niewyjaśnione przypadki nagłej śmierci niemowląt wkrótce po szczepieniu sześciowartościową szczepionką”, Zinka B., Rauch E. et all. Vaccin, 18 maja 2005). O tym, jak niski jest poziom wiedzy pediatrów na temat szczepionek, świadczą ich wypowiedzi. Ostatnio PT Pediatra z kilkunastoletnią praktyką zarzucił matce dziecka: „Co mi tu pani opowiada, dzieci zaszczepione nie roznoszą żadnych wirusów, ani bakterii po szczepieniu, to jakiś bzdury”. Czyli widać, że tematu zarażania po szczepieniach przez okres co najmniej 6-8 tygodni w ogóle nie porusza się na szkoleniach, zresztą w większości finansowanych przez Wielką Farmację. Biuletyny Izb Lekarskich także dziwnie milczą. Mam pismo od jednej z Izb, w którym redakcja tłumaczy się, że Sanepid zakazał dalszego poruszania tematu szczepień. Niestosowanie się do poleceń Sanepidu groziło masową kontrolą i zamykaniem gabinetów. Czyli indoktrynacja sprzedawców szczepionek sięga już tak daleko, że żadne samorządowe organizacje nie mają prawa do działania.

Jak więc widzisz, zastosowano prosty chwyt socjotechniczny z arsenału MK-Ultra (tajny program CIA do prania mózgu). Streszczony artykuł podaje tytuł nieprawdziwy, badano tylko 3 szczepionki, akurat te, co do których podejrzeń nie było. Data wydania pracy udowadniającej związek pomiędzy szczepionką WZWB, a toczniem rumieniowatym, pochodzi z 2005 roku. Praca nie została nagłośniona. Po cichu opracowano zupełnie inną (albo nawet nie) i szeroko ją nagłośniono, nakazując wszelkim reklamówkom kooperacyjnym powielenie jej. Zasada jest prosta. Zapracowani lekarze nie czytają treści, a tylko tytuły. Nie ma związku, sumienie mam czyste. Czy na pewno?

Kłamstwa są bardziej dochodowe. Czy ktoś kiedykolwiek słyszał o przekupywaniu świadka aby mówił prawdę?”

Autor: dr Jerzy Jaśkowski
Dla: WolneMedia.net

Logika kapitalizmu: „Ratowanie życia, przywrócenie planetarnej równowagi, sprawiedliwość i pokój nie są dochodowe”

Logika kapitalizmu: „Ratowanie życia, przywrócenie planetarnej równowagi, sprawiedliwość i pokój nie są dochodowe”

kapitalizm i neoliberalizmPrzedstawiam artykuł przetłumaczony przez blogera i tłumacza wartościowych tekstów z witryn zagranicznych, Exignorant’a. Publikuje on tłumaczenia treści dotyczących ekologii i ekonomi, globalnego kolapsu cywilizacji, także o katastrofie w Fukushimie. Porusza on też psychologiczne aspekty kapitalizmu, polityki, działań rządów i wielkich korporacji.

W artykule poniżej opisany jest proceder wysysania gospodarek państw przez „Bank Światowy”. Szczególnie chodzi o kraje rozwijające się. Tę metodę zastosowano w Polsce (plan Balcerowicza, a właściwie plan Sachsa) i w wielu innych krajach. Zawsze chodzi o to samo – o wprowadzenie skrajnie neoliberalnych regulacji. Umożliwiają one z jednej strony przejęcie rynku kraju przez korporacje. A z drugiej strony – rozkład gospodarki poddawanej neoliberalnym eksperymentom.

Wstęp: Jarek Kefir

Proszę o rozpowszechnienie tego materiału!

__________________________________________________________

Bank Światowy, tworzenie ubóstwa i banalność zła

Cytuję:Dopóki nie zmieni się sposób, w jaki funkcjonują pieniądze, dopóty nie zmieni się nic.” Catherine Austin Fitts

„Problemy cywilizacji przemysłowej nie mogły być rozwiązane, ponieważ główną motywacją pozostaje zysk, a pieniądze przebijają w tej kulturze wszystko. Ratowanie życia, przywrócenie planetarnej równowagi, sprawiedliwość i pokój nie są dochodowe.” Michael C. Ruppert

„Na nasz system składają się samomaksymalizujące się prywatne sekwencje finansowe, które przejmują wszystko, na każdym poziomie. Nie są oddane żadnej życiowej funkcji w wymiarze społecznym i planetarnym; ich jedyną funkcją jest pomnażanie pieniędzy.” John McMurtry

„Największym kłamstwem, jakie bogata globalna Północ powtarza biednemu globalnemu Południu jest obietnica, że nieposkromiona konsumpcja surowców może stać się udziałem wszystkich.” Forrest Palmer

Fragmenty artykułu Alnoora Ladhy z 25 marca 2015.

Bank Światowy zwołał właśnie swoją 16. doroczną Konferencję na temat ziemi i ubóstwa, która skupia korporacje, rządy i grupy społeczeństwa obywatelskiego, aby stworzyć pozory dyskusji o sposobach na „poprawę zarządzania gruntami.”

Czytając internetową witrynę instytucji można by pomyśleć, że Bankowi Światowemu przyświecają te same cele, co aktywistom kwestionującym jego politykę. Niedawno zaadaptował nawet solennie brzmiący slogan: „Pracując na rzecz świata wolnego od ubóstwa.”

W uścisku ideologii

Jak zawsze należy zacząć od ideologii, ponieważ nieodmiennie pełni rolę tła. Bank Światowy jest dumnym zwolennikiem neoliberalizmu, filozofii moralnej, która promuje własny interes, korporacyjną kontrolę i „wolne rynki.” Instytucjonalni kapłani wierzą, iż siły te przyniosą taką obfitość powszechnego wzrostu gospodarczego, że masom skapnie jej dość, aby mogły wyjść z biedy.

Liczni krytycy obnażyli poważne błędy tej logiki, m.in. Thomas Piketty, który poprzez wyczerpującą analizę długoterminowych trendów wykazał faktyczne zastyganie bogactwa w obowiązującym systemie. Co więcej, całe mnóstwo dowodów demonstruje, że własny interes, w który niewzruszenie wierzy Bank Światowy nie tylko jest daleki od zapewnienia sprawiedliwego systemu dbającego o dobrobyt wszystkich, lecz faktycznie skutkuje zbiorem zasad zmanipulowanych na korzyść wąskiej elity. Badanie Szwajcarskiego Federalnego Instytutu Technologii w Zurychu ujawniło, iż super-podmiot złożony z zaledwie 147 przedsiębiorstw kontroluje ponad 40 procent korporacyjnego bogactwa. Większość koncernów stojących za tą potężną siecią władzy ma zachodnią proweniencję i reprezentuje głównie sektor finansowy.

Ideologia Banku Światowego jest ściśle powiązana z przekonaniem, że interesy korporacyjne i interesy krajowe są tożsame. Stare amerykańskie powiedzenie „Co jest dobre dla GM, jest dobre dla Ameryki” dzięki globalizacji dokonało ekspansji w postaci hurtowego neokolonializmu międzynarodowych korporacji. Upublicznione ostatnio tajne depesze pokazujące, jak Departament Stanu USA wywiera bezwzględną presję na kraje świata w imieniu rolniczego giganta Monsanto to tylko jeden z przykładów tej ohydnej polityki.

Kto tu kogo rozwija?

Dwa główne filary dominującego modelu rozwoju to pomoc finansowa i bezpośrednie inwestycje zagraniczne (BIZ) służące napędzaniu wzrostu gospodarczego. Po poddaniu bardziej wnikliwym oględzinom każdy z nich kruszeje jako realna strategia.

Według snutej oficjalnie opowiastki kraje bogate są hojnymi dobroczyńcami krajów biednych i w ramach pomocy zagranicznej oferują im zbawienną drabinę. Tymczasem dr Jason Hickel z Londyńskiej Szkoły Ekonomii odkrył, że kiedy podążasz śladem pieniędzy, okazuje się, iż pomoc zagraniczna jest kroplą w porównaniu z bezmiarem morza pieniędzy przelewającego się z państw biednych do bogatych. Na każdy wpływający dolar pomocy przypada 18 dolarów odpływających. Oznacza to, że kraje biedne tracą około 2 bilionów dolarów rocznie z powodu jawnej, pro-korporacyjnej polityki państw bogatych i Banku Światowego.

Słyszymy również, że BIZ „uniesie wszystkie łodzie gospodarki światowej.” Istotnie większość neoliberalnych założeń gospodarczych (zarówno w krajach bogatych, jak i biednych, bowiem wszystkie rządy przyswoiły tę logikę) ukierunkowana jest na zwiększanie BIZ. Jednak wiemy, że z każdego dolara bogactwa wytworzonego od 2008 roku 93 centy trafiają do górnego 1% populacji. Tym samym generowanie bogactwa z definicji tworzy nierówność. Zatem jakim to niby sposobem więcej skoncentrowanego bogactwa mogłoby rozwiązać problemy ubogich?

Pytanie powiązane brzmi: Jak program BIZ wypada w konfrontacji z naturalnymi granicami planety? Analiza przeprowadzona przez Davida Woodwarda z Fundacji Nowej Ekonomii unaocznia, iż przyjęta przez establishment koncepcja zmniejszania ubóstwa, wyartykułowana najdobitniej przez Cele Zrównoważonego Rozwoju, wymagałaby 12% rocznego wzrostu globalnego PKB per capita aż do 2030. Światowa produkcja i konsumpcja musiałyby więc wzrosnąć 12-krotnie, popychając nas ku globalnemu PKB per capita o wartości przekraczającej 100.000 dolarów.

To oczywisty absurd. Potrzebowalibyśmy pięciu planet surowców, aby utrzymać ten rodzaj konsumpcji. A nawet gdyby ów scenariusz doczekał się realizacji, uplasowałby najuboższych zaledwie o 1.25 dolara dziennie powyżej stopy ubóstwa, co jest wartością daleko niższą od kwoty 5 dolarów na dobę, która jest niezbędna do zapewnienia podstawowego standardu życia, choć nie mówi nic o godności człowieka i sprawiedliwej dystrybucji bogactwa.

Tak oto zatoczyliśmy krąg i powróciliśmy do naszych przyjaciół z Banku Światowego. Uwzględniając radykalną nieefektywność gospodarki światowej, katastrofalną zależność od nieustającego materialnego wzrostu, tworzoną przez kapitał destrukcję naszego ekosystemu, nasilającą się globalną niestabilność wynikłą z nierówności oraz stan permanentnej wojny i grabieży, które warunkują podtrzymanie obecnego systemu – kto mógłby opowiadać się za utrzymaniem takiego porządku?

Technokracja i banalność zła

Częścią problemu w dużych instytucjach takich jak Bank Światowy, z ponad 12.000 pracowników i niezliczonymi mackami, jest to, że nikt nie ma motywacji, by zadawać tego typu pytania. W 2014 roku podczas dyskusji między grupą Nasze Grunty Nasza Sprawa (Our Land Our Business) i Bankiem pracownik wysokiego szczebla odpowiedzialny za jeden z głównych projektów krajowych zasugerował, że jego wynagrodzenie „jest za niskie na podobne pytania.” Innymi słowy, nawet niepodrzędni przedstawiciele Banku Światowego w myśleniu nie wykraczają poza swoje ciasne departamenty, co pozwala im zachować wiarę, iż zwiększając BIZ naprawdę pomagają ubogim.

Jeśli przyjrzymy się historii Banku Światowego, zobaczymy, jak architektura kontroli i dowodzenia pielęgnowała u kolejnych pokoleń technokratów tej organizacji zdolność do narzucania negujących życie programów dostosowań strukturalnych bez jakiejkolwiek odpowiedzialności i zadośćuczynienia za wyniszczające działania. Nie dość, że osoby te nie okazują skruchy za konsekwencje swoich poczynań, rozmyślne lub niezamierzone, to jeszcze pozostają zadowolone ze swojej „fachowości” i dyktowanej polityki. Wielu komentatorów wyraża zdanie, iż strategia ta jest reliktem dawnego Banku, który dojrzał i wyciągnął lekcję z patologii przeszłości. Zmianie wizerunku banku przeczy jednak fakt, iż żelazną ręką nadal przymusza kraje do przyjęcia pro-korporacyjnej, wymierzonej w biednych, neoliberalnej polityki za pośrednictwem nowych mechanizmów takich jak rankingi Doing Business i projekt Enabling the Business of Agriculture, które zapewniają państwom udział w wyścigu na dno, eliminując normy środowiskowe i socjalne, tnąc opodatkowanie korporacji i znosząc bariery handlowe, czyli ochronę przemysłu lokalnego (praktyka systematycznie wdrażana przez bogate kraje z myślą o rozwoju własnym).

Tego typu zachowanie pokrywa się z wnioskami analizy procesu Adolfa Eichmanna autorstwa Hannah Arendt, która ukuła termin „banalności zła.” Jak przypomina nam Judith Butler, banalność, do której nawiązuje Arendt dotyczy nie tylko spowszednienia przemocy i okazywanej przez sprawców obojętności wobec popełnianych okrucieństw. „Tym, co stało się – oszałamiająco – banalne była niezdolność do myślenia. Rzeczywiście, w pewnym momencie niezdolność do myślenia stanowi właściwe określenie zbrodni, którą popełnia Eichmann. Początkowo możemy sądzić, że jest to skandaliczny sposób na opisanie tego straszliwego aktu, ale dla Arendt konsekwencje braku myślenia są ludobójcze, lub z pewnością takimi być mogą.”

Deklarowane intencje kontra praktyki wyzysku

Polityka Banku Światowego ma daleko idące następstwa. Instytut Oakland, wiodąca grupa ekspercka zajmująca się prawami do ziemi, udokumentował, jak lokalne społeczności na całym świecie konfrontują się z przymusowymi eksmisjami i łamaniem praw człowieka w ramach projektów finansowanych przez Bank. Na przykład w Ugandzie rząd wysiedlił 20.000 osób, aby przygotować teren pod plantację należącą do brytyjskiej korporacji New Forests Company, beneficjenta środków przekazywanych przez Międzynarodową Korporację Finansową (International Financial Corporation – IFC) – inwestycyjnego ramienia prywatnego sektora Grupy Banku Światowego.

W 2014 roku bankowa Agencja Wielostronnych Gwarancji Inwestycji (Multilateral Investment Guarantee Agency – MIGA) nawiązała współpracę z amerykańską Korporacją Zagranicznych Inwestycji Prywatnych (Overseas Private Investment Corporation – OPIC), agencją rządu USA, aby stworzyć mechanizm ubezpieczeniowy o wartości 350 milionów mający pokryć ryzyko inwestycji dokonanych przez Silverlands Fund, prywatny fundusz aktywów niepublicznych oskarżony o finansowanie operacji przejmowania ziemi. Zasadniczo Bank Światowy i OPIC wykorzystują pieniądze podatników na zabezpieczenie ryzyka ponoszonego przez prywatny, zawłaszczający ziemię fundusz hedgingowy, aby robić interesy na „rynkach wschodzących.”

W Hondurasie IFC finansowała producenta oleju palmowego Corporación Dinant oskarżonego o zabójstwa i eksmisje rolników. Skargi wniesione przeciwko IFC doprowadziły do dochodzenia, które wskazało liczne uchybienia w obsłudze kredytu udzielonego Dinant.

Tego typu „przeoczenia” są nagminne w projektach Banku, co prowadzi do zawłaszczania ziemi, masowych wysiedleń dziesiątków tysięcy ludzi, przejścia do rolnictwa korporacyjnego i monokultury, dalszej koncentracji bogactwa oraz niszczenia lokalnych warunków bytowania i kultury w krajach tak różnych jak Mali, Urugwaj, Laos, Gwatemala, Sri Lanka, Ukraina, Filipiny et al.

Prezes Banku Światowego Jim Yong Kim przyznał, że trend ten pozostanie bez zmian, ponieważ Bank będzie kontynuował finansowanie projektów rozwojowych – ich przykładem jest budowa tam, która „zawsze prowadzi do przesiedleń.”

Z perspektywy Banku Światowego tak wygląda rozwój.

Chociaż w nowym języku jest to formułowane jako „publiczno-prywatne partnerstwo” i „wspólna wartość,” logika pozostaje ta sama: prywatyzacja bogactwa i uspołecznienie strat. Jak ujęła to Anuradha Mittal z Instytutu Oakland: „Pod każdym innym imieniem Drakula wciąż będzie Drakulą.”

Najbardziej niepokojącym aspektem wdrażanego przez Bank Światowy korporacyjnego modelu rozwoju jest to, że istnieje oczywista i nieporównanie lepsza alternatywa. Nawet sam Bank i instytucje ONZ – Organizacja Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) i Międzynarodowy Fundusz Rozwoju Rolnictwa (IFAD) – wychwalają zdolność gospodarstw małorolnych do zwalczania ubóstwa i osiągnięcia zrównoważonego rozwoju. Jednakże ich polityka zabiega o dokładnie odwrotne rezultaty.

Wygląda na to, że wkroczyliśmy w ostatnie stadia banalności zła. Po pierwsze technokratyczna reakcja sprowadza się do wyparcia. Propagując interesy systemów, którym służy, instytucja zwalczała drobnych rolników do chwili, kiedy fakty stały się niepodważalne. Po drugie mamy do czynienia z przerysowaną wręcz szczerością – niemało bankowców wierzy, iż pracuje na rzecz tych samych ludzi, którym szkodzi. Ilustruje to gigantyczny baner wyeksponowany na elewacji siedziby w Waszyngtonie i widniejące na nim hasło „Koniec ubóstwa 2030.” Po trzecie rozbrzmiewa przekonująca, granicząca z ewangeliczną gorliwością retoryka. Wielu z nas w społeczeństwie obywatelskim jest współwinnych, gdyż zawierzyło wyznaczonym przez reprezentantów Banku celom, legitymizując nawet użycie ich nowomowy. Stadium czwarte to zdwojenie patologicznego postępowania. Nowe rankingi, nowe uwarunkowania, nowe upoważnienia, więcej pro-korporacyjnego wzrostu. Tymczasem stany wyparcia, szczerości i retoryki osiągają szczyt zapamiętania. W zachowaniu tym nie ma sprzeczności; są to raczej symptomy tej samej psychozy.

Władza zostaje scentralizowana do postaci monopolu, a polityczne recepty Banku Światowego wpływają na kształt przyszłej centralizacji jeszcze bardziej. […]

Bank Światowy łamie własne zasady, podczas gdy miliony tracą ziemię i środki do życia [The Guardian, 16 kwietnia 2015]

Z przeglądu dokumentów Banku Światowego wynika, że projekty energetyczne, wodne i transportowe (warte 60 miliardów dolarów) naruszyły zabezpieczenia mające zapewnić ochronę praw rdzennej ludności.

Bank Światowy wielokrotnie pogwałcił własne standardy ochrony praw rdzennej ludności, finansując projekty, w wyniku których prawie 3.4 miliona rolników, mieszkańców biednych dzielnic i wsi utraciło w ostatnim dziesięcioleciu swoją ziemię lub źródło utrzymania, jak wynika z (ponad 6 tysięcy) dokumentów przejrzanych przez Guardiana. […]

Wpis powiązany tematycznie: „Karierowicze”

Tłumaczenie: exignorant
Link: https://exignorant.wordpress.com/2015/04/18/bank-swiatowy-tworzenie-ubostwa-i-banalnosc-zla/

Państwo islamskie przeprowadza inwazję na Europę, milion osób chce azylu

Państwo islamskie przeprowadza inwazję na Europę, milion osób chce azylu

islamJeśli jest jakaś kwestia, w której zgadzam się z tym, co sądzi skrajna prawica, to na pewno jest to kwestia islamu. Nigdy nie „kupię” bełkotu neoliberalnego, „tęczowego” lewactwa rodem z UE o potrzebie multikulturowości. Czy potrzebie tolerancji dla religii, która otwarcie mówi o tym że chce podbić całą Ziemię i wymordować wierzących w inne religie lub ich przymusowo „naturalizować”.

Na marginesie chciałbym dodać, że to samo neoliberalne „tęczowe” lewactwo to obrońcy korporacji, w tym farmaceutycznych (a więc „wierzący w naukę”, w medycynę), jak i obrońcy tego, co robią te korporacje jak i rządy. Naturalnie, są przeciwni temu, co godzi w interesy tych korporacji, rządów, grup lobbingowych. Używają wobec niewygodnych argumentów i poglądów terminów: „pseudonauka”, „teoria spiskowa”, „oszołomstwo” itp. Choć zdarzają się i tacy, którzy używają terminologii typu: „krucjata”, „heretyk” (tu pozdrawiam panią Madzię ;) ).

Zawsze więc powtarzam, że zmieniają się tylko obowiązujące doktryny (a więc powierzchowność) zaś zasady działania systemu („rdzeń”) pozostają niezmienne od zarania dziejów. Każda z owych doktryn znanych z historii i z czasów obecnych, tak samo alergicznie reaguje na wszelką „Myślozbrodnię”. (Celowo przez duże „M”).

Wracając do meritum. Islam to religia skonfigurowana na najniższym z możliwych poziomów. Już pojawienie i rozplenienie się chrześcijaństwa w Cesarstwie Rzymskim oznaczało cywilizacyjny i duchowy regres o kilka tysiącleci. Z którym zmagamy się właściwie po dziś dzień. Islam to religia na jeszcze niższym poziomie. Jeden z jego znawców mówił kiedyś, iż w islamie nie ma pojęcia „miłowania Boga”. Jest tylko konieczność wypełniania jego nakazów i zakazów.

A więc konieczność ślepego posłuszeństwa zasadom wziętym rodem z antyczno-średniowiecznej Azji. Islam to mieszanka fanatyzmu religijnego, faszyzmu, ksenofobii, mentalności barbarzyńskiej (typowej dla Azji i Afryki) czy wręcz niewolnictwa. Zgadzam się ze stwierdzeniem, że islam właściwie nie jest religią, ale jest legalnym w XXI wieku systemem niewolniczym.

I tolerancję wobec tak agresywnego tworu wymuszają na nas owi „tęczowi”, neoliberalni lewacy. Przecież islam to cywilizacja wroga nie tylko „Zachodowi”, ale przede wszystkim, wroga tym wartościom, które deklaruje postępowa, unijna lewica. Zawsze mnie ten jawny dysonans bardzo dziwił. Pozwalają osiedlać się ludziom, którzy za „niepoprawne” poglądy ścinają głowy. A zapewniam Was – lewicowych wartości islamiści nienawidzą szczególnie, chyba nawet bardziej niż chrześcijaństwa.

Podstawą w trwającym obecnie „konflikcie cywilizacyjnym” (tak, jak najbardziej on istnieje), jest podział na „Zachód” i „wschód”. Zachód to mentalność indywidualna – człowiek jest postrzegany jako oddzielna i mająca (przynajmniej w teorii..) jakieś prawa jednostka. Deklarowane jest poszanowanie różnic i odmienności. Wschód, mentalność barbarzyńska – odwrotnie.

Tam człowiek, jednostka, się nie liczy. Liczy się tylko zbiorowość – plemię, klan, naród, państwo, religia. Liderzy takiej zbiorowości mają przyzwolenie na poświęcenie dowolnej jednostki w imię interesu zbiorowości. Znakomicie to było widoczne w ZSRR, gdzie człowiek był nic nie znaczącym pikselem. Dobrze podsumował to Alexander Dugin – wysoko wtajemniczony („czarny”) okultysta, jeden z najbardziej wpływowych ludzi na Kremlu.

Jest on ideologiem i strategiem Władimira Putina i ogólnie, całej rosyjskiej elity. Udzielił on w 1998 roku wywiadu polskiemu wydawnictwu. To, co w nim mówił, jest po prostu szokujące, i wiele z jego zapowiedzi zostało zrealizowanych:
Putin, Dugin, Żyrinowski: „Polska musi zniknąć”, „Los Polski jest przesądzony”. Do piewców ruskiej wizji świata

Jeszcze w sprawie islamu, bo o tym jest ten felieton. Państwo islamskie rozpoczęło realizowanie planu „demograficznej inwazji” na Europę. Od 2014 roku kilkaset tysięcy imigrantów przedostało się nielegalnie na tereny Unii Europejskiej. Głównie do Włoch i Grecji. Do Libii, która została spustoszona przez tzw. „kolorową rewolucję”, przybywają setki tysięcy saracenów z całej Afryki, czasami również z Azji.

Chcą oni przedostać się do Europy konwojami morskimi, które organizuje właśnie terrorystyczne państwo islamskie. Obecnie na wybrzeżu Libii koczuje ponad milion migrantów. Gdy w Libii panował niechętny tęczowemu lewactwu socjalista Kaddafi, tego problemu w ogóle nie było. Jednak obecnie kraj ten jest państwem upadłym pod każdym względem, rząd uznawany na arenie międzynarodowej kontroluje niewielki skrawek ziemi wokół stolicy.

Resztę kraju kontrolują, a właściwie to pustoszą różnego rodzaju „milicje”, prywatne armie, armie plemienne czy organizacje terrorystyczne takie jak państwo islamskie. Państwo islamskie na masową skalę przerzuca także swoich bojowników do Włoch. Zaprawieni w bojach w Iraku i Syrii, przybywają w dużej liczbie wraz z innymi migrantami. Włochy i Grecja są bezradne wobec tej – nie bójmy się tego słowa – inwazji. Islamiści od dawna odgrażają się, że przeniosą wojnę na tereny Europy, i jak widać, od roku realizują swój plan.

Na domiar złego, Unia Europejska nie przejmuje się faktem tego jawnego eksportu terrorystów na jej terytoria. Ba, domaga się od państw członkowskich, by przyjmowała od Włoch tych imigrantów. W mojej opinii, pora przyznać się do tego, że polityka multi-kulti nie zdała egzaminyu. Planem elit w tych latach 50-tych XX wieku było to, by ściągnąć do Europy część muzułmanów. By dać im pracę i „oswoić” ich z nowoczesnymi wartościami cywilizacji Zachodniej. Miało to wpłynąć potem na cały islam, liberalizując i cywilizując go.

Niestety ale plan ten nie powiódł się, skończył się kompletnym fiaskiem. Mamy całe osiedla zamieszkiwane, dewastowane i terroryzowane przez islamistów. Mamy muzułmańskie gangi jak i terrorystów, którzy jeżdżą sobie z takiej Francji czy Niemiec walczyć w Syrii. Ostatecznie coraz więcej ludzi przekonuje się (wbrew tęczowej propagandzie UE), że miliony islamistów w naszych krajach jak i ponad milion oczekujących na transport w Libii, to tykająca bomba zegarowa.

Już raz nasza cywilizacja doświadczyła takiej barbarzyńskiej inwazji. Stało się to podczas panowania Cesarstwa Rzymskiego nad dużymi połaciami Europy. Najpierw najazdu dokonali judeochrześcijanie, a następnie barbarzyńcy z północy. Jak już wspominałem w tym felietonie – skutki tego najazdu odczuwamy po dziś dzień.

Autor: Jarek Kefir

Chcesz wspomóc moje niezależne inicjatywy i sprawić, by tego typu wpisy pojawiały się z regularną częstotliwością? Aby to zrobić, kliknij tutaj (link).

Jeśli spodobał Ci się ten artykuł – podaj go dalej i pomóż go wypromować! Pomóż innym zapoznać się z tą tematyką.

 

Niedobór tego składnika niszczy zdrowie Polaków. Dotyczy to nawet 90% z nas!

Niedobór tego składnika niszczy zdrowie Polaków. Dotyczy to nawet 90% społeczeństwa!

witamina d niedoborPoniżej wkleję Wam link do cennego opracowania na temat witaminy D3. Nie wkleję całego tekstu, bo nie za bardzo wiem kto ma do niego prawa autorskie, więc sami musicie kliknąć w link i tam przeczytać. Ktoś się bardzo postarał i zebrał do kupy wiele badań odnośnie witaminy D3, i je podsumował.

Przede wszystkim, jak już pisałem kilka razy – ludzkość nie przystosowała się jeszcze ewolucyjnie do mieszkania na europejskich szerokościach geograficznych, gdzie jest po prostu zbyt mała ilość słońca. Owszem, mamy bledszą skórę niż np mieszkańcy Afryki, co skutkuje większą produkcją witaminy D3. Jednak to nie wystarczy.

Większość z nas, Polaków i Europejczyków, nie wytworzy odpowiedniej dawki tej substancji. Powszechne niedobory odnotowuje się i w lecie, i w zimie (nawet 90% populacji). Niedobory krytyczne natomiast notuje się w wielu chorobach. W tym tych przewlekłych i wyniszczających, nazywanych też „cywilizacyjnymi”.

Przykłady tych chorób: nowotwory, stwardnienie rozsiane, zakażenia (m.in. HIV), depresja, cukrzyca i wiele innych. Suplementacja tej witaminy może znacznie poprawić stan wielu chorych, a nawet doprowadzić do całkowitego wyzdrowienia. Podobnie sprawa ma się z jodem, o którym pisałem poniżej:
Brom – tak samo szkodliwy jak fluor, jest wszędzie! „Kulisy jego wprowadzenia do żywności nie są jasne”
Od 70 lat wiadomo że fluor jest zabójczą trucizną, ale łapówki i fałszerstwa zrobiły swoje

Otóż jod należy do tych składników odżywczych, którego ogromna część globalnej populacji ma niedobór. Takich składników jest kilka, należą do nich też m.in. witamina C i magnez. Wracając do sprawy witaminy D3: sama nauka nie bardzo wie, jaką człowiek powinien mieć ilość tej witaminy w organizmie. Poleca się dawki 5 do 10 mikrogramów i niemowlętom, i dorosłym ludziom, choć ich zapotrzebowanie jest o wiele większe.

Wiadomo tylko, że biorąc takie małe dawki (5 do 10 mikrogramów – mcg) nigdy nie uzupełnimy niedoborów. Dlatego dopuszcza się stosowanie dawek większych, do maksymalnej 250 mcg. Zanim jednak zaczniesz brać te większe dawki, trzeba poruszyć kilka istotnych kwestii.

Otóż witaminy D3 nie powinny brać osoby ze zbyt dużą ilością wapnia (hiperkalcemią), chore na nerki i inne poważne i przewlekłe choroby. Poza tym, witaminę D3 zawsze należy zażywać razem z witaminą K2, najlepiej w formie K2-MK7. Na każde 25 mcg witaminy D3 powinno przypadać 50 mcg witaminy K2. Zażywanie witaminy D3 bez suplementacji K2 oznacza zagrożenie dla zdrowia – gromadzenie się wapnia w tkankach, zwapnienia organów i naczyń krwionośnych, miażdżyca.

Nauka akademicka (medycyna) do dziś nie przyznała się do kłamstwa cholesterolowego, związanego pośrednio właśnie z witaminami D3 i K2. Otóż to nie cholesterol jest przyczyną miażdżycy, problemów kardiologicznych i udarów, ale m.in. niedobór witamin K2 i D3, niedobór magnezu, nadmiar wapnia niezjonizowanego. Powstają wtedy zwapnienia w naczyniach krwionośnych. Organizm by chronić te naczynia, wyciąga cholesterol i „zalepia” nim te wapniowe blaszki. Jest to więc mechanizm obronny przez zwapnieniami i miażdżycą, a nie przyczyna miażdżycy! Bo to nie cholesterol był tam pierwszy, tylko odkładający się wapń.

Co ciekawe, jeśli masz za małą ilość cholesterolu, bo obniżasz go lekarstwami (statynami) to skóra nie jest w stanie produkować witaminy D3 podczas nasłonecznienia. Bowiem witamina D3 (a także DHEA – hormon młodości, testosteron, kortyzol) powstają z.. cholesterolu. Jest to bardzo ważny „szlak cholesterolowy”, który jest zaburzany przez statyny. Szybko się sypie wtedy cały organizm. Zamiast chronić się przed miażdżycą, jak zapewniają lekarze – wręcz przeciwnie, narażasz się na nią! Bo organizm nie ma skąd brać cholesterolu, by „łatać” nim zwapnienia naczyń krwionośnych.

To kolejny przykład, jeden z wielu, gdy leki sprzedawane przez koncerny farmaceutyczne nie tylko nie leczą choroby na którą są stosowane, ale wręcz pogarszają jej przebieg. O oszustwie cholesterolowym pisałem w artykułach poniżej:
Cholesterol nie szkodzi zdrowiu! Nie daj się propagandzie koncernów, ich „leki” mogą zabić!
Cholesterolowe kłamstwo które kosztuje życie milionów ludzi rocznie

Podczas suplementacji witaminą D3 i K2 należy badać: poziom metabolitu witaminy D3 we krwi (25 OH D), wapnia zjonizowanego i wapnia całkowitego. Prawidłowy poziom witaminy D3 to od 50 ng/ml do 80 ng/ml. W przypadku przewlekłych chorób górna granica to 100 ng/ml, bo chorzy potrzebują tej witaminy więcej. Objawy toksyczności zaczynają się po przekroczeniu pułapu 100 ng/ml.

A teraz zapowiadany przeze mnie link do obszernego opracowania o witaminie D3. Zapraszam:
„Stosowanie witaminy D3 w praktyce klinicznej” (kliknij tutaj)

Jako słowo zakończenia.. Medyczni lobbyści różnego rodzaju (wielokrotnie omawiani na mojej stronie „zwolennicy nauki”, racjonaliści, sceptycy itp) również nie lubią witaminy D3 tak, jak całej medycyny alternatywnej. Przyczyna tego jest prosta – zdrowi ludzie nie potrzebują drogich lekarstw więc firmy farmaceutyczne nie miałyby zysku. I nie mniej ważny argument – zdrowy i sprawny umysłowo człowiek nie będzie „potulną owcą”, idącą z kościoła do lokalu wyborczego. To dlatego promuje się ograniczające ilość cholesterolu statyny, które powodują nic innego jak ogłupienie. Bo cholesterol to jedno z podstawowych źródeł energii dla mózgu.

Dlatego nie patrzcie na ich narzekania, że branie witaminy D3 stało się już „modą”, podobnie jak wcześniej z witaminą C. I tak robi to bardzo mały odsetek społeczeństwa. Póki co, jedyną „modą” jaka nam naprawdę zagraża, to mody na:
-alkohol, narkotyki (tak, uzależnienie od nich dotyczy większości dorosłych);
-fast-foody;
-farmaceutyki (i to ich boli, że ludzie powoli od nich odchodzą).

Autor: Jarek Kefir

Chcesz wspomóc moje niezależne inicjatywy i sprawić, by tego typu wpisy pojawiały się z regularną częstotliwością? Aby to zrobić, kliknij tutaj (link).

Jeśli spodobał Ci się ten artykuł – podaj go dalej i pomóż go wypromować! Pomóż innym zapoznać się z tą tematyką.