Znany polityk: “większość ludzi to bydło”

Odwaga bycia sobą w zautomatyzowanym świecie umarłych za życia

nowa swiadomosc

Czy pamiętacie te słowa znanego polityka ze szczytu elit światowej władzy, o tym, że większość ludzi po prostu nie chce szukać ani zastanawiać się nad niczym, więc Ci politycy traktują ich na równi ze zwierzętami? Jeśli nie, będziesz miał okazję przeczytać go pod koniec tego felietonu.

Ten felieton będzie kilkoma słowami gorzkiej krytyki, ale także nadziei. Jak zwykle, sacrum miesza się z profanum. Nie ma samych dobrych energii na świecie, niestety!

Cytuję: “Wszyscy jesteśmy gigantami, wychowanymi przez pigmejów, którzy nauczyli się chodzić na mentalnych czworakach
Źródło: Powstający Prometeusz

Felieton ten nie jest wbrew pozorom adresowany do tych, którzy nie potrafią przeczytać ze zrozumieniem choćby króciutkiej notki z “Super Expressu”.

Wizjoner Aldous Huxley już dekady temu ostrzegał nas przed pewnym scenariuszem rozwoju wydarzeń. II Wojna Światowa i globalne totalitaryzmy – komunizm i faszyzm, dla nie poznanki nazywany “patriotyzmem”, odbijają się czkawką po dziś dzień.

Jednak elity polityczne zauważyły, że takie postępowanie wobec nas, szaraczków, jest po prostu nieefektywne.

Totalitaryzm w starym stylu to ma jedną wadę. Aby zabić lub kontrolować dużą grupę ludzi, trzeba ich najpierw wyłapać, potem przewieźć do obozu koncentracyjnego i tam podać truciznę.

Totalitaryzm w nowym stylu ma same plusy. Jednym z nich jest to, że to ludzie proszą o truciznę, wręcz walczą o nią (szczepienia, leki itp). A wszystko to okraszone jest niewyobrażalnie wielkim oceanem rozrywki, wylewającej się już ze wszystkiego, nawet z kibla, sokowirówki, lodówki. Rozrywki interaktywnej i mobilnej nie w 100, ale już w 101%, trwającej nie 24, ale 25 godzin na dobę. Rzygam rozrywką, rzygam kokainą, rzygam tęczą.

Jak wygląda dzisiejszy “umarły za życia”?

Jest wykształcony, nowoczesny, mobilny. Najczęściej po studiach technicznych, czym niezmiernie obrósł w piórka. Czyta Lema i Sapkowskiego, ogląda modne seriale o seryjnych zabójcach, lubi facebooka, demotywatory, itp. Choć odurzony do granic przytomności alkoholem i amfetaminą na imprezie powie Ci, że na facebooka nie ma czasu, bo “żyje w realu” i że FB to frajerstwo.

Często bywa na koncertach, spotkaniach, wyjazdach.

Dobrze, ale nie ma w tym nic złego. Rozrywka jest częścią naszego rozwoju, naszego “ja”. Uwagę zwróćmy na czym innym. Współczesny leming ma kilka cech charakterystycznych:

1. jego zainteresowania nie wykraczają poza to, co społecznie poprawne i dozwolone.

lemingi warszawiaki sloiki

Owszem, taka osoba interesuje się psychologią, ale wyłącznie po to, by doszlusowywać swoje umiejętności manipulacji partnerem, do bólu wyrażanej asertywności (ulubione słowo-klucz takiej osoby) itp. Taka osoba nigdy nie zainteresuje się tzw. Nową Psychologią i innowacjami jakie są w tej dziedzinie (NLP, psychotronika).

To samo dotyczy choćby literatury. Czyta Sapkowskiego, ale nie przeczyta czegoś takiego jak “Transfering rzeczywistości”, czy “10 wtajemniczenie”, czy “Boska matryca”. Bo to new age i w ogóle oszołomstwo.

W profilu ustawia sobie “kinomaniak”, “kocham kino”, ale chodzi do kin pop-cornowych na X-mena i tym podobne produkcje.

Ogólnie, wszystko co robi w w/w zakresach – koncentruje się tylko i wyłącznie na jednym. Albo na aktywnej rozrywce (koncerty, kino, klub, itp) albo na dążeniu do rozrywki (praca by na nią zarobić, itp). Życie w całości podporządkowane rozrywce – a więc pobudzaniu receptorów przyjemności w mózgu – to niewola w 100% idealna.

2. umysł ścisły.

automatyzacja robotyka informatyka

Cyt. “Nie wystarczy dużo wiedzieć, ażeby być mądrym”
Heraklit z Efezu

Większość lemingów hołduje wymyślonemu dekady temu i dawno temu obalonemu pojęciu “umysłu ścisłego” który ma rzekomo wyprzedzać umysł humanistyczny. Owszem, to było potrzebne w latach 30-tych, 40-tych, 50-tych XX wieku. Dziś gdy następują postępy automatyzacji i postępy w informatyce, pojęcie umysłu ścisłego zwyczajnie traci na znaczeniu.

Dziś umysł ścisły chełpi się umiejętnościami rozumienia matematyki wyższej – całki, różniczki, liczby zespolone, liczby urojone. A co będzie, gdy za dekadę, dwie, urządzenie wielkości smartfona kupowane za około 500 zł, będzie mogło zawierać cały dzisiejszy globalny internet w sobie, będzie miało inteligencję na poziomie 12-latka, i zalążek prymitywnej “samoświadomości”? Dziś najpotężniejszy superkomputer świata, uruchomiony w 2013 roku Chinach, ma inteligencję na poziomie 4 letniego dziecka.

Jakie problemy matematyczne będzie mogło rozwiązywać w/w, hipotetyczne urządzenie o inteligencji 12-latka i mocy obliczeniowej miliony razy większej niż dzisiejszy superkomputer z Chin? I jaki wtedy użytek będzie z tzw. “umysłu ścisłego”?

Na pewno nastąpi radykalne przewartościowanie pojęcia “inteligencja”. Ludźmi inteligentnymi będą Ci, którzy będą potrafili coś, czego nawet najpotężniejsze maszyny przyszłości za nic w świecie potrafić nie będą. Obecnie pojęcie inteligencji jest typowo matematyczne, digitalne.

Wystarczy spojrzeć na pierwszy z brzegu test inteligencji, który nie liczy właściwie niczego. A sama idea testów inteligencji w takiej formie, to pseudonaukowa, racjonalistyczno-materialistyczna wydmuszka. Racjonaliści i sceptycy nawet z takiej wartości jak inteligencja, uczynili martwą, matematyczną biomasę..

Cytuję: “Empirycy to ci, którzy wierzą w to, co widzą. Racjonaliści to ci, którzy widzą to, w co wierzą”
Dr Sidney MacDonald Bake

Człowiek = litery, obrazy i dźwięki, kreacja, twórczość
Maszyna = liczby, logika i obliczenia, generowanie, odtwarzanie

Całkiem możliwe, że wtedy maszyna o możliwościach miliony razy większych niż dzisiejsze, najpotężniejsze superkomputery, będzie w cenie jednej, dwóch, trzech pensji, a uzdolniony muzycznie grajek weselny, tworzący piękne utwory, będzie multimilionerem.

Zawsze mówiłem, że nie należy się bać automatyzacji i postępów robotyki, gdyż ona wyrównuje szanse. Dziś, dzięki takiemu a nie innemu systemowi, 85 najbogatszych ludzi ma tyle samo bogactw, co 3,8 miliarda. Prawa rynku są proste: to te 85 ludzi, a nie 3,8 ani nawet 7 miliardów, nadaje ton wszystkiemu – gospodarce, polityce, sztuce. Dlatego te 85, góra kilkanaście tysięcy najbogatszych osób w skali globu ziemskiego, zmusza pozostałe 7 miliardów do 4 możliwych opcji:

-umierania z głodu (III świat)
-bezrobocia
-wykonywania zupełnie niepotrzebnych prac, za jako takie pieniądze (klasa średnia)
-wykonywania potrzebnych i strategicznych dla gospodarki prac, na niewolniczych warunkach (kierowcy, nauczyciele, pracownicy produkcyjni, pielęgniarki, robotnicy, rolnicy itp)

Wracając do meritum:

3. realizuje to, co nakazują aktualne trendy społeczne i biologiczne.

polityka i spoleczenstwo

A więc to, co nakazuje nasza biologia silnie skorelowana ze sferą społeczną. Kultura i aktualne trendy społeczne zawsze są w jakiś sposób skorelowane z naszą biologią, nawet teraz, w dobie gender studies. O ironio!

Dla mojej płci, mężczyzny, program społeczno-biologiczny wygląda tak: studia -> kobieta -> ślub -> praca -> mieszkanie (kredyt..) -> dzieci -> wnuki -> śmierć.

Czyli wygenerowanie pewnego dochodu dla pracodawcy, pewnego wynagrodzenia dla siebie (najczęściej ochłap z dochodu jaki daje nasze stanowisko pracy pracodawcy), zabudowanie pewnej przestrzeni betonowymi, drewnianymi i plastikowymi elementami (mieszkanie). No i zawarcie umowy cywilno-prawnej z kobietą (ślub), spłodzenie potomstwa. I potem śmierć.

Człowiek-leming, współczesny umarły za życia, całe swoje życie podporządkowuje takim odgórnie narzuconym mechanizmom “rozwoju”, w ogóle nie zastanawiając się nad sensem i celem tego wszystkiego. Tej całej gonitwy, zalatania, szaleńczego pędu, wyścigu szczurów.

Taki człowiek też całe życie cierpi, bo oprócz krótkich, szalonych chwil na koncercie Rammsteina, czy chwil wytchnienia przy książce Sapkowskiego – taka nieświadoma egzystencja wiąże się z ciągłym podleganiem pod kaprysy ego.

-Szczęścia nie dało ukończenie studiów? Spoko, znalezienie dziewczyny da!
-Szczęścia nie dało znalezienie dziewczyny, bo teraz ona żąda od Ciebie ślubu i stawia w roli zakładnika? Spoko, hajtnę się, to będzie szczęście!
-Szczęścia nie dał ślub, bo żona, rodzina i otoczenie naciska na dzieci, więc znowu jesteś zakładnikiem z emocjonalną bazooką przystawioną do skroni? Spoko, zrobię se dzieci!
-Szczęścia nie dało spłodzenie dzieci, bo nadeszła okrutna szarość dnia, szalone, alkoholowo-kokainowe imprezy są już wspomnieniem, a żona straciła chęć na seks? Spoko, znajdę se kochankę i zajebiście płatną pracę!

Cytuję: “Tylko inteligent może w coś takiego uwierzyć – żaden zwykły człowiek nie mógłby być takim durniem”
George Orwell

A potem przychodzi śmierć. Ciemna, niespodziewana. Noc odpoczynku po bolesnym, męczącym dniu życia. Dniu, którego nawet nie zauważyłeś. Dniu, w którym nawet nie zdążyłeś nacieszyć się pięknem drzew, kwiatów, pszczół, słońca – bo całe dnie albo siedziałeś pracy albo przy obowiązkach w domu.

Cytuję: “To nie tak, mój młody przyjacielu. Czyż pan sam nie dotarł do prawdy? Czyż nie otrzymał pan wszystkich książek i innych tekstów , których pan poszukiwał? I czy nie znalazł pan w nich potwierdzenia tego, co pan przeczytał albo może przeżył wcześniej? Czyżby nie odkrył pan samodzielnie niejednej tajemnicy tego świata ? Kto szuka ten znajduje! Ale większość ludzi wcale nie chce szukać. Dlatego właśnie nie traktujemy ich inaczej niż zwierzęta, bo te również niczego innego nie szukają. Czy to jasne ? Kto nie korzysta ze swego rozumu i nie walczy o wolność osobistą, ten nie odczuwa jej braku. Wiedza jest przecież dostępna! Jest wszędzie. Ale kto tego nie chce dostrzegać, ten widzieć nie będzie. Pan przecież wie, że my się nie ukrywamy, Właściwie nigdy się nie ukrywaliśmy.
Autor: Jan van Helsing “Ręce precz od tej książki”

Autor (poza wyraźnie zaznaczonymi cytatami): Jarek Kefir

Możesz mnie wspomóc. Dotacje są całkowicie dobrowolne i nieobowiązkowe, w przeciwieństwie do różnych gadzinówek typu GW czy Rzeczpospolita, gdzie za dostęp do artykułów w internecie trzeba wykupić abonament.
Szczegóły są podane poniżej. Serdeczne dzięki!

http://kefir2010.wordpress.com/wsparcie/

Portal Jarka Kefira na facebooku:

5 thoughts on “Znany polityk: “większość ludzi to bydło”

  1. Odpowiedzi można szukać u Tadeusza Zielińskiego w STAROŻYTNOŚĆ ANTYCZNA a WYKSZTAŁCENIE KLASYCZNE,
    Jednym z elementów kulturotwórczych okazał się być świat metafizyczny :
    - Epoki historii najbardziej nacechowane twórczością I postępem okazały się być ODRODZENIAMI.
    - Szkoła klasyczna ze stanowiska ekonomicznego może być nazwana szkołą istotnie społeczną.
    - Bez humanizmu naród słabszy staje się także pod względem kultury zależnym od silniejszego.

    Dodaj do ulubionych

  2. Zauważcie, że zupełnie nieświadomie, kontrolujemy się nawzajem aby nie wychodzić za to co społecznie, poprawne, i dozwolone. W niektórych przypadkach jest to dobre ale to wypełniło całe nasze życie i to jest już mniej zabawne. Jak ktoś się wychyla to jest przez nas odrzucany, negatywnie oceniany, odtrącany traktowany jak dziwoląg. Pokazuje się nam, że mamy być tacy sami i robić tak samo. Nie interesują nas potrzeby naszych dzieci, mają robić tak jak jest społecznie poprawne. Podświadomie wszyscy siebie kontrolujemy, krytykujemy i wychowujemy, aby nikt się nie wychylał i to bardzo dobrze działa… prawie wszyscy siedzą grzecznie i żyją sobie życiem leminga.

    Dodaj do ulubionych

    • Być może jest to efekt braku odpowiedniej siły przebicia.Osobnik ,który się wychyla jest zwykle uwalony(jeśli nie powiedzieć ujebany)przez otaczające go społeczeństwo.Jest to jednak przejaw obronny osób chroniących swoje dobro i dobra.Chronią się one przed nieprzewidywalnością konsekwencji działań osób nie szablonowych,odkrywczych i twórczych.Nie wszyscy są zainteresowani wywracaniem ich ułożonego światka a jeszcze bardziej jego infiltracją.Można wyczuć obawę,że możemy skończyć w czarnej jamie(dupie),zamiast żyć w poukładanym świecie wartości.Ceną utrzymania stagnacji jest zamiatanie pod dywan wszelkich fekaliów.Po łbie zbierają odkrywcy.Jest ich niewielu -więc i straty małe -bagatelka.To tak z myśli współczesnego ,potocznego rozumowania.
      Jak pisał wieszcz:Trzeba nam dziś być lwem i lisem jednocześnie(czy podobnie).Aby wdrażać wartości ,trzeba przedstawić ich użyteczność a nie ciągle serwować rewolucję.Do ludzi trafia to czym mogą się posilić a nie knowanie spiskowych teorii i straszenie -czymś tam?Ludziom trzeba nieść wiarę,nadzieję i miłość.Wiarę -gdy mogą zawierzyć w dobre skutki jasnych wykładni.Nadzieję,że uszlachetni się ich dorobek życia.Miłość -to coś co ma być głównym motywem działania na rzecz wspólnoty.Bez powyższych założeń ,nieograniczona działalność prymusów stworzy anarchię.
      Wierzę,że społeczeństwo dowartościowane uczciwością ,samo odrzuci fatalne narzuty.

      Dodaj do ulubionych

  3. Jest jedna ksiazka “im Lichte Der Wahrheit” (w swietle prawdy) autor Abdrushin, niestety po niemiecku, genialna lektura ale bardzo trudna,

    Dodaj do ulubionych

  4. większość z bab nie pieką chleba ,tylko kupuja ścierwo ,z jakiś brudnych łap ,no to kim one są ,rzonami..

    Dodaj do ulubionych

Skomentuj artykuł:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Twitter picture

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s