Promocje / oferta T-mobile! Dawna Era GSM, obecnie T-mobile to najgorszy operator w Polsce! Nie daj się nabrać na ich kłamliwe reklamy. Tekst archiwalny, z grudnia 2008 roku

T-mobile: gorzka prawda o tym operatorze GSM!

Ostatnimi czasy, a właściwie to całkiem niedawno (12.2008) miałem bardzo wątpliwą przyjemność spędzić kilka hmm „chwil” w salonie operatora komórkowego T mobile. Słowo„chwil” celowo ująłem w zgrabne cudzysłowie, gdyż całość operacji zajęła mi ponad godzinę czasu. A należy wspomnieć, że w kolejce przede mną stały zaledwie 4 (cztery) osoby. Całość ogółu tych wydarzeń odbywała się w jednej z krakowskich galerii handlowych, konkretnie w Galerii Krakowskiej. Zapytacie więc, że punkt w tak newralgicznym miejscu musi być przygotowany do obsługi wielu klientów naraz? Ano w pewnym sensie macie rację. W całym salonie otwarte były 3 stanowiska obsługi. Czemu więc tak długo musiałem czekać na swoją kolej,aż pan zza lady łaskawie mnie obsłuży? I tu dochodzimy do sedna problemu. Otóż dwa z trzech otwartych stanowisk obsługi były zajęte obsługą tzw klienta biznesowego. Dla „normalnych” ludzi było czynne jedynie jedno stanowisko, gdzie obsługa odbywała się w ślimaczym tempie, a od ciągłego oczekiwania na swoją kolej można było dostać pierdolca. Dodam, że w ciągu więcej niż godziny czasu te dwa stanowiska zdążyły obsłużyć jedynie tych dwóch klientów biznesowych. No cóż, są tam równi i równiejsi ze względu na imperatyw pieniądza. Na jednym ze stanowisk biznesowych trwała beztroska rozmowa klienta w średnim wieku z młodą,zapewne niedoświadczoną panią z obsługi. Uśmieszki, puszczane oczka i wzajemne uprzejmości. Urocze, zwłaszcza w kontekście tych kilku osób stojących w kolejce i łaskawie czekających na swoją kolej. Na drugim stanowisku obsługujący klienta biznesowego pan przez godzinę czasu wyjmował i wkładał kolejne karty sim do i –pod’a klienta, by następnie się logować i patrzeć, czy to urządzenie działa,czy ma zasięg. Jego ruchy i mimika wskazywały na to, że ma pierwszy raz w rękach takie urządzenie. Niepewna mina i ciągłe dopytywanie się kolegów zza biurka o szczegóły również nie zdradzały zbytniego profesjonalizmu. Chwała Bogu, że to urządzenie miało ściągnięte zabezpieczenie, gdyż zaczęło działać na karcie… Plus GSM, a nie T-mobile. Gdy to zobaczyłem to śmiać mi się chciało, że „profesjonalista” w salonie nie jest w stanie zadbać o swój własny interes i zapewnić klientowi możliwości korzystania z ich sieci przez to urządzenie.

Obsługa klienta T-Mobile

Klient tegoż stanowiska był ze swoja małą córką, która na wszelki sposób odciągała swojego ojca od właściwych dla salonu GSM zajęć. Było to co prawda urocze, ale wcale nie dodawało otuchy w gorącym i dusznym powietrzu galerii handlowej. Gdyż wyłączanie klimatyzacji to główny grzech właścicieli galerii handlowych w Polsce. Od tegoż powietrza w krótki czas zaczyna boleć głowa, a ciężka, męczliwa senność drażni i nie daje spokoju.

Jak się zachowywał personel salonu? Czy był zajęty sprawnym obsługiwaniem klientów? Bynajmniej. Cała trójka obsługujących ludzi osób zza lady wyglądała, jak by właśnie urwali się z jakiejś balangi na tropikalnej wyspie. Dosłownie; brakowało im jedynie okularów przeciwsłonecznych, kolorowych drinków i kubańskich cygar w zębach. W każdym bądź razie nie grzeszyli oni za bardzo profesjonalizmem, ponadto każdy z osobna sprawiał wrażenie jakby cierpiał na chroniczny nadmiar wolnego czasu i właśnie sobie urządził niekończący się coffe break, w rytm libretta wystukiwanego przez buty ludzi nerwowo stojących w kolejce. Ci państwo zza lady chyba naprawdę przyszli nie do ciężkiej i owocnej pracy, ale na zakładową imprezę przerywaną czasami wystukiwaniem czegoś tam w komputery, od niechcenia i bardzo leniwie. Jakby oszczędzając swoje ruchy, nie wykonując ich zbyt wiele zmyślą o dalszej części melanżu ze swoimi ziomkami. Wszystko to ładnie, pięknie,miło, ale przecież ci państwo byli w pracy! A może za bardzo do serca wzięli sobie ostatnie expose premiera Donalda Tuska, zaczynając wcielać w życie obraz Polski wzajemną miłością i narkotycznym melanżem kwitnącej? Ogólnie, pomijając moje niewybredne i wyuzdane żarty był to przytłaczający obraz nędzy i rozpaczy.

T-mobile oferta dla stałych klientów

Największy w Polsce operator komórkowy, T-mobile, rozpasał się ponad miarę i ma klienta głęboko gdzieś. Dlatego ja, jako klient postanowiłem im tego nosa nieco utrzeć, i teraz na 100% wiem, że w przyszłym roku nie przedłużę już u nich abonamentu, no i piszę ten tekst. Zwłaszcza, że ich oferta prezentowana mi niedawno prezentuje się wręcz gorzej niż te dwa lata temu (!), gdy zakładałem u nich abonament. Obiektywnie rzecz biorąc – na razie, na starej umowie mam zapewnione nielimitowane rozmowy z jednym numerem, zaś nowa oferta zakładała by tylko 200 (dwieście) minut na miesiąc za dwa razy większą kwotę abonamentu. To po prostu kpina, powiedziałem, żeby już więcej do mnie nie dzwonili, ale wątpię aby posłuchali i nie skusili się w natrętny sposób przedstawić mi „oferty specjalnie dla pana”.

Wracając do tego nieszczęsnego salonu, nie było wręcz końca wzajemnym konsultacjom, pomaganiu sobie, wychodzeniu na zaplecze, kserowaniu różnych świstków nie związanych ze sprawami klientów. Chcąc nie chcąc musiałem przecierpieć swoje, ale gdy w końcu nadeszła moja kolej to ogólna postawa w salonie nie zmieniła się ani trochę. Obsługujący mnie pan nie za bardzo interesował się moją sprawą, za to bardzo chętnie pomagał swoim kolegom przy obsłudze wspomnianych już klientów biznesowych. Dał nawet podłączyć koledze wspomnianego wyżej i – pod’a do swojego kompa, gdzie miał włączoną aplikację z moim kontem abonenckim. Wolał polemikę z kolegą na temat tego i – pod’a niż rozwiązywanie mojego problemu.

Było to symbolicznym znakiem świadczącym o tym, że ma mnie w głębokim poważaniu – krótko mówiąc: w dupie. Dlatego ja dziękuję, ale wysiadam z tego hmm, parowozu. T-mobile to dno!

2 thoughts on “Promocje / oferta T-mobile! Dawna Era GSM, obecnie T-mobile to najgorszy operator w Polsce! Nie daj się nabrać na ich kłamliwe reklamy. Tekst archiwalny, z grudnia 2008 roku

  1. Nie powiem,żeby T-Mobile mnie rajcowało,bo tez jestem ich klientem i mają dużo za uszami,ale ten tekst nie utwierdził mnie w przekonaniu,że to najgorszy operator na rynku.Tez się zastanawiam czy przedłużę z nimi umowę w następnym roku,ale reszta operatorów w Polsce też jest denna i niewiele maja do zaoferowania klientom,nawet tak osławiony Play,który moim zdaniem jest beznadziejny i próbuje okradać klientów niczego nie świadomych.Trzeba po prostu negocjować warunki umowy i to wszystko a operatorzy komórkowi są wszyscy jednakowi,nie mówiąc o obsłudze klienta. :)

    Lubię

  2. Sie podniecacie jak dzieci w piaskownicy. To [już niestety] normalne. Zamienisz siekierkę na kijek i tyle. Kiedy patrzysz w TV na durna reklamę proszku (prania/łykania) to wiesz że to kłamstwo, a tu wielka eureka. OK, 2008r, nie ma się co rozwodzić, mnie zawsze przypadała nazwa „dla starych/stałych klientów” – tzn. zawsze (w erze jestem od chyba 2003r) była gorsza niż dla nowych i tak jest wszędzie. Ja za to „lubię” siec sklepów ~L-i-l, nie dość że „obcy” właściciel, to jeszcze wiecznie jedna kasa otwarta – kupowałem u nich tylko grioszki, ale jakoś mi się nie chce stać, to teraz zaoszczędzam te 2.8 zł na tych grioszkach :)

    Lubię

Skomentuj artykuł:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Twitter picture

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s